Straż Miejska fot. Sławek Wąchała

Poznań: Nie pamiętał, gdzie mieszka i jak się znalazł na ryneczku

O pomoc straży miejskiej poprosili sprzedawcy z rynku na osiedlu Jagiellońskim, a prośba była dość nietypowa. Jeden z klientów, starszy pan, nie pamiętał, gdzie mieszka i jak się znalazł na ryneczku.

Zdarzenie miało miejsce około godziny 16.00, a senior zwrócił uwagę sprzedawców, bo sprawiał wrażenie zagubionego i zdezorientowanego. Zapytali, czy nie mogą mu pomóc i okazało się, że starszy pan czuje się dobrze, ale nie ma pojęcia, gdzie mieszka i jak znalazł się w tej części miasta.

Sprzedawcy próbowali zadzwonić do krewnych starszego pana z jego komórki, ale telefon się rozładował. Postanowili więc wezwać straż miejską.

Strażnicy, którzy przybyli na miejsce, rozmową i spokojnym podejściem do zagubionego człowieka spowodowali, że przypomniał sobie adres zamieszkania. Wtedy, za zgodą oficera dyżurnego, funkcjonariusze przewieźli mężczyznę do domu, gdzie czekała na niego zmartwiona żona. Tym razem dzięki czujności i odpowiedniej reakcji sprzedawców z ryneczku wszystko zakończyło się szczęśliwie.

Źródło: SMMP

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze