Poznań: Nie niszczmy stadionu Szyca!

Komisja Dialogu Obywatelskiego ds ochrony środowiska apeluje do władz miasta, by nie budowały filharmonii przy stadionie, a zostawiły tam zieleń. “Proponujemy, by teren byłego stadionu im. E. Szyca zachować jako ostoję przyrody w mieście” -mówią społecznicy.

Członkowie komisji przypominają, że mieszkańcy Poznania już 8 lat temu powiedzieli, czego chcą w tym miejscu – i nie była to filharmonia. W maju 2012 roku odbył się sondaż deliberatywny, w którym i mieszkańcy, i przedstawiciele różnych grup interesariuszy, mogli przedstawić swoją opinię. Wizja parku w tym miejscu zdecydowanie zwyciężyła, otrzymawszy 76 proc. głosów wśród mieszkańców miasta, i 81 proc. głosów wśród mieszkańców Wildy.

Z tego też powodu – by zrealizować postulaty mieszkańców -za kwotę 10 mln zł miasto odkupiło teren od właściciela. Przedstawiciele miasta (m.in. wiceprezydent B. Guss, Ł. Mikuła) zapewniali na łamach mediów, że wyznaczą ramy i przeprowadzą konkurs urbanistyczno-architektoniczny, prezydent Jaśkowiak ponadto obiecywał konsultacje z mieszkańcami.

Obecnie natomiast w wyniku propozycji Joanny Jaśkowiak koncepcja wybudowania w tym miejscu filharmonii staje się coraz bardziej poważnie traktowana, a koncepcja stworzenia tutaj parku zdaje się obecnie bez szczególnego uzasadnienia i przy braku konsultacji ze
społeczeństwem przegrywa na jej rzecz. Jest to nie do przyjęcia także strony większości mieszkańców miasta.

Przyrodnicy, którzy w 2019 roku wykonali wstępne inwentaryzacje tego terenu stwierdzili, że jest on siedliskiem dla kilku grup taksonomicznych zwierząt, spośród których większość jest prawnie chroniona. Zaobserwowano przynajmniej 25 gatunków ptaków (w przypadku wykonywania badań w sezonie lęgowym może to być siedlisko lęgowe lub żerowiskowe nawet 67 gatunków ptaków). Stadion to żerowisko przynajmniej czterech gatunków nietoperzy.

Wszystkie gatunki ptaków i nietoperzy są chronione prawem. Z zakresu entomofauny stwierdzono 16 gatunków mrówek (w tym 2 gatunki z czerwonej listy gatunków zagrożonych i 2 gatunki chronione), 6 gatunków trzmieli (wszystkie są chronione), które w dużej ilości
żerowały na kwitnących kwiatach, 13 gatunków motyli dziennych, 2 gatunki ważek. Źródłem pokarmu dla owadów są nektar i pyłek pochodzący z licznie kwitnących na byłej murawie kwiatów. Owady rozmnażają się wśród roślinności, w glebie lub pod elementami żelbetowymi i murowymi (którymi są przykładowo tysiące słupków po ławkach na trybunie). Obecność zarówno miejsc żerowania jak i rozmnażania się w jednym miejscu jest rzadkością na terenie
miasta i stąd wynika znaczna liczebność i różnorodność gatunkowa owadów na stadionie Szyca.

Praca przyrodników udowadnia, że obszar ten jest cenny dla zwierząt. Warto go zachować także jako miejsce odkrywania przyrody w centrum dużego miasta przez ludzi. Płyta stadionu to samorzutnie wytworzona łąka miejska – przestrzeń zachowująca bioróżnorodność, zwiększająca małą retencję, stanowiąca siedlisko dla owadów zapylających oraz tania w utrzymaniu.

Stadion Szyca w obecnej postaci jest miejscem, które jest unikatowe i niezwykle cenne także na mieszkańców. Należy je zachować jako teren zieleni ogólnodostępnej z wprowadzeniem tu strefy ostoi przyrody, na wzór Warszawy. W strefach takich naturalna przyroda ma dominujące nad innymi znaczenie. Takie rozwiązania są stosowane we współczesnych miastach dostosowujących się do zmian klimatu poprzez m.in zwiększenie bioróżnorodności, retencji wód opadowych, powierzchni wpływającej korzystnie na klimat miasta (przeciwdziałanie wyspie ciepła), powierzchni biologicznie czynnej itp.

Stadion bierze udział w przewietrzaniu miasta, obniża temperaturę, retencjonuje wodę, pochłania gaz cieplarniany – dwutlenek węgla – oraz zanieczyszczenia z atmosfery i tym samym łagodzi skalę smogu, zmniejsza efekt miejskiej wyspy ciepła, korzystnie oddziałuje na samopoczucie oraz zdrowie, łagodzi stres. Zamiana około 6 ha pokrytego naturalną zielenią w tym wysoką obszaru byłego stadionu na obiekty sportowe lub kulturalne, bez wątpienia przyczyni się do zwiększenia efektu miejskiej wyspy ciepła, i stanowić będzie kolejny krok w negatywnym wpływie miasta na kryzys klimatyczny.

– Proponujemy, by teren byłego stadionu im. E. Szyca zachować jako ostoję przyrody w mieście – jako siedlisko roślin i zwierząt, z jednoczesną możliwością odkrywania ich przez mieszkańców miasta – apelują społecznicy. – W odróżnieniu od parków miejskich – dzikość byłaby tu pozostawiona, a nie usuwana. W tym celu należy zachować naturalnie rosnące drzewa i krzewy rosnące na koronie stadionu. Ludzka ingerencja powinna ograniczyć się do usunięcia ewentualnych śmieci z tego terenu. Roślinność zielną na płycie dawnego boiska należałoby ocalić jako siedlisko owadów, a dla ludzi udostępnić poprzez wybudowanie drewnianych pomostów uniesionych na kilkanaście centymetrów ponad łąkę. W ten sposób zachowana zostanie kolorowa łąka i bogate siedlisko owadów, a ludzie będą mieć możliwość ich odkrywania, poznawania i cieszenia się nimi.

Efektem byłby naturalny park o oryginalnym owalnym kształcie na podwyższeniu byłej korony stadionu dookoła łąki pełnej kwiatów i owadów. To najlepsze rozwiązanie z punktu widzenia ochrony przyrody i klimatu na terenie miasta, zgodne z wolą mieszkańców, a przy tym jest wielokrotnie tańsza forma zagospodarowania niż budowanie w tym miejscu obiektu sportowego lub muzycznego.

Organizacje wchodzące w skład Komisji Dialogu Obywatelskiego przy Wydziale Kształtowania i Ochrony Środowiska UM w Poznaniu reprezentujące zarówno środowisko miejskich przyrodników, ekologów jak i społeczników, rad osiedli i ruchów miejskich wyrażają chęć uczestnictwa w dyskusji o tym miejscu, w tym współtworzenia ram dla konkursu urbanistyczno – architektonicznego oraz uczestniczenia w ocenie prac konkursowych.

Stanowisko podpisali nie tylko członkowie Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. ochrony środowiska, ale także Klubu Przyrodników Koło Poznańskie, Prawa do Miasta, Koalicji ZaZieleń Poznań i wielu innych organizacji ekologicznych z całego miasta.

KDO, el

1
Dodaj komentarz

avatar
asddas
asddas

Jest nader oczywistym że tam powinien być park. Jeżeli chcieli by stawiać jakiś budynek to obok tak by komponował się z parkiem więc w stylistyce pałacowej.