Poznań: Nekrologi drzew od Zielonej Fali

“Fikcja, kłamstwo i greenwashing na olbrzymią skalę” – tak Zielona Fala określa politykę polskich miast jeśli chodzi o zieleń.

Aktywistom Zielonej Fali chodzi tu o masowe wycinki starych drzew, bo przeszkadzają w inwestycjach. Władze miast uważają, że nie ma problemu, bo przecież posadzą nowe drzewa, teraz już według planu. Ale tym nie zrekompensują tych wyciętych.

“Nie ma miasta, w którym samorząd nie kooperuje z deweloperką, ponieważ sprzedaż gruntów pod zabudowę jest źródłem natychmiastowego dochodu dla gmin” – pisze Zielona Fala w swojej odezwie. – “Skuszeni tym zastrzykiem finansowym włodarze miast chętnie wyprzedają kolejne tereny zielone, przeznaczając je pod zabudowę, zupełnie nie przykładając wagi do wartości drzew w mieście i korzyści, jakie przynoszą stare nasadzenia na terenach zurbanizowanych. Czarują nas dopieszczone wizualizacje zielonych ogrodów, które deweloper urządzi na wybudowanym osiedlu. To jest fikcja, kłamstwo i greenwashing na olbrzymią skalę – żadne posadzone na wybetonowanym, ogrodzonym osiedlu drzewko nie podoła roli, jaka pełnią stare drzewa w mieście – nie zatrzyma wody, nie da cienia latem, nie wytraci temperatury w mieście i nie przetworzy takiej masy CO2 czyszcząc ciężkie miejskie powietrze”.

A przecież to drzewa produkują tlen, którym oddychamy. Wraz z jednym dużym drzewem znika tlen dla mniej więcej 3 osób (duża sosna produkuje w ciągu doby tlen dla 3 osób, a duży buk nawet dla 14!).

Dlatego Zielona Fala zachęca do rozpoczęcia walki z deweloperką w swoim mieście: znalezienia inwestycji deweloperskiej, podczas której mają być wycięte drzewa, pobrania z ich profilu wzoru klepsydry i wydrukowania go, a później przypięcia klepsydry na drzewach przeznaczonych do wycinki.

Aktywiści proszą też o przesyłanie im zdjęć zawieszonych klepsydr z opisem planowanej inwestycji i liczbą drzew do wycinki.

“Chcemy zacząć informować o tym, jak władze miast ignorują apele o utrzymanie terenów zielonych, ignorują fakt zagrożenia klimatycznego oraz degradacji środowiska oraz lokalnych ekosystemów, jaką przynosi wycinka miejskich drzew” – wyjaśnia Zielona Fala. – “Miejska zieleń, to również nasza wspólna przestrzeń rekreacji z której musimy kawałek po kawałku rezygnować na rzecz prywatnych zysków dewelopera i doraźnych korzyści magistratu”.

Akcja jest jednym z elementów działań mających wprowadzić nowy zielony ład w zakresie traktowania miejskiej zieleni i myślenia o niej. Miasta powinny wprowadzić absolutny priorytet ochrony zieleni, opracować wytyczne dla deweloperów, które zmuszą inwestora do stosowania rozwiązań wspierających naturalną retencję wody, zakazać budowy w miastach na terenach zielonych, zachować dzikie zieleńce na terenach naturalnie porosłych samosiejkami i chronić je przed zabudową, jako miejskie ekosystemy zielone. Wszystkie drzewa spełniające kryteria powinny mieć natychmiast nadany status pomników przyrody. Na obszarach Natura 2000 powinien obowiązywać absolutny zakaz inwestycji, tak samo jak w rezerwatach przyrody, parkach narodowych i ostojach, a także w ich otulinach.

4.7 6 votes
Oceń artykuł
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze