szkoła gotowa na powrót uczniów fot. UMP

Poznań: Nauczyciele poszukiwani. “Poszukiwane są osoby do pracy w każdym typie szkół oraz przedszkolach”

Matematycy, chemicy, poloniści i wielu innych – do początku roku szkolnego zostało tylko kilka dni, a tymczasem poznańskie szkoły zmagają się z problemem braku nauczycieli.

W Poznańskim Serwisie Oświatowym obecnie można znaleźć kilkaset ogłoszeń o pracy dla nauczycieli różnych specjalności, a przy wielu ofertach jest adnotacja “od zaraz”.
“Poszukiwane są osoby do pracy w każdym typie szkół oraz przedszkolach” – czytamy w informacji Wydziału Oświaty UMP – “zarówno na pełen, jak i część etatu. O zatrudnienie mogą starać się nauczyciele z różnym wykształceniem. Najwięcej wakatów dotyczy organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej, przedmiotów zawodowych w szkołach technicznych i branżowych, zajęć artystycznych w szkołach muzycznych, języków obcych oraz przedmiotów matematyczno-fizycznych i wychowania do życia w rodzinie”.

Ale w placówkach oświatowych potrzebni są także pracownicy administracyjni, tacy jak sprzątaczki, kucharze, portierzy, księgowi, rzemieślnicy, woźni, ogrodnicy, pracownicy sekretariatu, pracownicy gospodarczy czy osoby zatrudnione w charakterze pomocy nauczyciela i pomocy przedszkolnej.

Co roku przed wrześniem dyrektorzy szkół muszą uzupełnić kadrę, ale nigdy wakatów nie było aż tak dużo. Telewizja WTK postanowiła zbadać, dlaczego brakuje aż tak wielu nauczycieli – i okazało się, że po prostu masowo odchodzą z zawodu, a powodem są przede wszystkim niskie płace i brak szans na to, że to się zmieni.

Przemysław Foligowski, dyrektor Wydziału Oświaty UMP zwraca uwagę, że zmiany w systemie oświaty naruszyły też poczucie bezpieczeństwa nauczycieli, którzy wolą szukać bardziej stabilnego i lepiej płatnego zatrudnienia. Przypomnijmy, że dwa lata temu, podczas Strajku Nauczycieli, pedagodzy dostali obietnicę podwyżek i powiązania ich wynagrodzeń ze średnią pensją w kraju. Ale jak dotąd podwyżek nie dostali, jedynie kolejne obietnice – i zmiany w systemie oświaty, które dołożyły im stresu i obowiązków, ale nie pieniędzy.

Minister Przemysław Czarnek jest trzecim z kolei minister od czasów strajków, który obiecuje nauczycielom podwyżki – szczegóły mają zostać przedstawione na początku września. jednak mimo że mamy już koniec sierpnia, to związki zawodowe nadal nie otrzymały propozycji podwyżek do konsultacji.

5 4 votes
Oceń artykuł
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze