Poznań: Mniej autobusów miejskich od września. Bo nie ma kierowców

fot. Sławek Wąchała

Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że na głównych liniach autobusy MPK będą kursować rzadziej, bo co 15 minut i tak ma być już od września. Rzadziej będą także kursować autobusy nocne. Powodem jest brak kierowców.

„Rozkład miejskich i nocnych linii autobusowych zostanie zmodyfikowany, ponieważ obecnie z powodu braku kierowców wypadają niektóre kursy” – informuje ZTM. – „Dzięki zmianie będzie można dopasować częstotliwość przejazdów do możliwości ich wykonywania”.

Autobusy co 15 minut

Tramwaje od 1 września będą kursować w godzinach komunikacyjnego szczytu co 10 minut, czyli tak jak w latach poprzednich. Ale autobusy już nie.

„Autobusy na głównych liniach miejskich nadal będą kursować z częstotliwością co 15 minut” – informuje ZTM. – „Zmiany zostaną także wprowadzone na liniach nocnych: poza nocami z piątków na soboty i z sobót na niedziele, kiedy autobusy będą kursować co 30 minut (jak obecnie), w pozostałe noce podstawową częstotliwością będzie 60 minut”.

Powodem cięć akurat w tym przypadku nie są braki w budżecie, lecz brak kierowców.
„W minionych miesiącach w Poznaniu zdarzało się, że z uwagi na brak prowadzących pojazdy kursy nie były realizowane” – przyznaje ZTM. – „Jest to problem, z którym musi się zmierzyć cała branża komunikacji publicznej. Inne miasta, m.in. Kraków, także zmuszone są do podejmowania podobnych decyzji. Podjęte działania mają dać większą pewność pasażerom, że dany kurs zostanie zrealizowany. Co prawda komunikacja autobusowa będzie funkcjonować w godzinach szczytu z nieco mniejszą częstotliwością, ale będzie bardziej niezawodna”.

MPK Poznań cały czas prowadzi rekrutację: poszukiwani są wyszkoleni kierowcy z prawem jazdy kategorii D i świadectwem kwalifikacji, a dla tych, którzy chcą pracować, ale nie mają takich kwalifikacji, spółka organizuje kursy. Najbliższy kurs rozpocznie się już w drugiej połowie września i będzie bezpłatny dla osób, które przepracują po jego ukończeniu w MPK Poznań co najmniej 3 lata. Chętni mogą się zgłaszać cały czas, bo spółce zależy na uzupełnieniu wakatów, jednak mimo licznych ogłoszeń zainteresowanych wciąż jest mniej niż miejsc pracy.

Mniej kursów – większe korki i smog

Jeszcze w ubiegłym roku w czasie roku szkolnego autobusy jeździły co 12 minut, a starzy poznaniacy pamiętają czasy, gdy było to 10 minut, jeszcze za czasów poprzedniego prezydenta. Od tego czasu ceny biletów zdążyły kilkakrotnie pójść w górę, a częstotliwość połączeń, nie mówiąc o ich jakości – w dół…

Do tego trzeba dodać fakt, że z kursowania tramwajów co 10 minut w zasadzie niewiele wynika w sytuacji, gdy połowa tras albo jest wyłączona z ruchu przez remonty – albo wkrótce będzie. Przypomnijmy, że od sierpnia tramwaje nie kursują trasą PST, od 1 września nie będą kursować także od Mostu Teatralnego do plac Wielkopolskiego, cały czas trwają prace na Świętym Marcinie i 27 Grudnia, a wkrótce rozpocznie się też remont trasy kórnickiej.

Nadchodzący rok szkolny pod względem komunikacyjnym przedstawia się więc bardzo nieciekawie. Przy cięciach w miejskiej komunikacji wielu spośród uczniów, którzy jeździli tramwajami lub autobusami do szkoły, przesiądzie się do samochodów swoich rodziców. A to oznacza większy ruch w mieście – tej nieremontowanej części, do której jeszcze da się dojechać – i korki. Zimą natomiast oznacza większy smog.