Sprzątanie okolic stadionu Lecha fot. FB Miquel Garau Ginard

Poznań: Miquel Garau Ginard ciągle sprząta. Tym razem pod stadionem

Mieszkający w Poznaniu, Miquel Garau Ginard, kolejny raz wziął się za sprzątanie naszego miasta. Tym razem Hiszpan postanowił posprzątać po meczu Lecha.

Stosy pustych butelek po piwie. Tak wyglądała ulica Bułgarska po meczu Lecha z Jagiellonią. Za ich usunięcie wziął się Miquel Garau Ginard, który jest znany ze sprzątania miasta. Hiszpan na nagranym filmie podkreśla, że nie ma nic złego w cieszeniu się z meczu ulubionego zespołu, ale warto po sobie sprzątać.

Miquel promuje sprzątanie swojej okolicy, dzięki czemu miasto staje się czystsze i bardziej przyjazne dla wszystkich mieszkańców. Na aktywność obcokrajowca zwrócił uwagę nawet Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, który w kwietniu zdecydował się wybrać z Hiszpanem na… wspólne sprzątanie.

– Ciągłe narzekanie na to, że jest za dużo śmieci, nie rozwiąże problemu. Potrzeba tutaj pozytywnego podejścia, bo tylko tak jesteśmy w stanie zachęcić do działania innych. Tak właśnie staram się robić. Uważam, że 24 godziny to wystarczająco dużo, żeby się wyspać, pójść do pracy i przy okazji posprzątać śmieci – tłumaczył wówczas Miquel Garau Girard.

Źródło: Facebook Miquel Garau Ginard

5
Dodaj komentarz

avatar
Dawid Kulczak
Dawid Kulczak

Dajcie trochę więcej informacji w nagłówki wpisu, bo zazwyczaj jest to tylko tytuł artykułu i średnio zachęca do wejścia na stronę

Jkjarek Statystyczny
Jkjarek Statystyczny

Stadion był zawsze dobrym źródłem aluminium…..

endy.
endy.

Brawo Panie Miquel Garau Ginard,szkoda tylko że u naszych rodaków gęby pełne frazesów i nic poza tym.