ogród miododajny fot. ZZM

Poznań: Miododajny ogród budzi kontrowersje

“Czasami lepsze jest wrogiem dobrego” – napisał poseł Franciszek Sterczewski w mediach społecznościowych komentując powstanie ogrodu miododajnego na miejscu amfiteatru na Cytadeli. Zdaniem posła nie jest to dobry pomysł.

Przypomnijmy: zgodnie z projektem, który zaprezentował Zarząd Zieleni Miejskiej, na miejscu starego amfiteatru na Cytadeli ma powstać miododajny ogród: na dawnej widowni powstaną rabaty z roślinami przyjaznymi owadom, a na dawnej scenie staną leżaki, z których chętni będą mogli podziwiać owadzią krzątaninę.

“Po pierwsze amfiteatr powinien być amfiteatrem” – napisał poseł, komentując pomysł. – “Ogrodem też może być, ale w uzupełnieniu funkcji kulturalnej. Czyli jeśli modernizować – to z ławkami tworzącymi widownię, z podestem tworzącym scenę. Pięknie by było, gdyby wróciły w to miejsce koncerty i spektakle.

Po drugie, czy naprawdę jest sens teraz się pochylać nad tym miejscem? W czasie kryzysu pandemicznego priorytetowe powinno być wsparcie obszarów najbardziej narażonych na cięcia czyli m. in. kultury, która już bardzo ucierpiała.

W sytuacji gdy Miasto bierze 0,5 mld kredytu, by załatać dziurę po pandemii i deformach rządu oraz grozi nam rezygnacja z różnych inwestycji kulturalnych, to nie mam pewności czy akurat projekt przebudowy amfiteatru jest pomysłem słusznym i koniecznym.
Może porozmawiajmy o modernizacji tego miejsca gdy pandemia się uspokoi? Może Miasto rozpisałoby konkurs architektoniczny jak dobry obyczaj przykazał? Myślę, że pszczoły by się nie obraziły”.

5 1 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze