Rafał Trzaskowski 12 fot. S. Wąchała.

Poznań: Mężczyzna, który groził Rafałowi Trzaskowskiemu, jest inwalidą

Zatrzymany przez policję 41-letni poznaniak, który groził śmiercią prezydentowi Warszawy, cierpi na pląsawicę Huntingtona, która upośledza zmysły.

O sprawie napisała „Gazeta Wyborcza”, która podaje też, że choroba Huntingtona to choroba genetyczna, która upośledza komórki nerwowe. Degeneracja ujawnia się zazwyczaj między 30 a 40 rokiem życia i postępuje. U chorego nasilają się zaburzenia ruchowe, pojawiają się też zaburzenia psychiczne, na przykład nadmierna impulsywność, stany depresyjne czy trudności z przyswajaniem informacji.

W tym konkretnym przypadku, jak podaje „Gazeta Wyborcza”, stan mężczyzny pogarszał się pod wpływem informacji w mediach, a konkretnie prawicowego hejtu. Mężczyzna ostatnio wezwał policję, ponieważ nie chciano go wpuścić na rehabilitację bez maseczki, potrafił też odgrażać się słownie i zwierzył się zaprzyjaźnionemu księdzu, że dzwonił z groźbami do kancelarii prezydenta.

A dlaczego akurat Rafał Trzaskowski? W ostatnim czasie prezydent Warszawy wyjątkowo często pojawia się w mediach jako kandydat na prezydenta RP, przy czym w mediach prawicowych zazwyczaj w negatywnym kontekście. Mężczyzna przeczytał artykuł o tym, że Trzaskowski wstrzymał wsparcie dla osób niepełnosprawnych i to przesądziło sprawę. Najprawdopodobniej chodziło o wycofanie się władz Warszawy z finansowania turnusów rehabilitacyjnych dla osób niepełnosprawnych. Magistrat tłumaczył to dziurą w budżecie z powodu koronawirusa. Środki, które były przeznaczone na ten cel, zostały wydane na pomoc osobom niepełnosprawnym w czasie pandemii i dodatkowe środki ochrony osobistej, jednak prawicowe media przedstawiły to w taki sposób, jakby prezydent Trzaskowski wstrzymał pomoc dla niepełnosprawnych.

el