Stary Rynek fot. L. Łada

Poznań: Mężczyzna kąpał się w miejskiej fontannie

To niestety stała przypadłość poznańskich fontann. Mimo ostrzeżeń, że woda w nich nie jest czyszczona, kąpiących się w nich nie brakuje. Ale tym razem kąpiący zrobił jeszcze pranie.

Gdy tylko w mieście zrobi się cieplej, poznaniacy ruszają szukać ochłody nad miejskimi fontannami. Niektórzy nie poprzestają na siedzeniu nad ich brzegiem , ale wchodzą do środka, by ochłodzić się wodą, mimo że co roku, do znudzenia, tak straż miejska, jak i Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna ostrzegają, żeby tego nie robić.

Jednak wiele osób pozostaje głuchych na te ostrzeżenie i nadal podczas każdego cieplejszego dnia w fontannach przed Operą czy na placu Wolności widzimy tłumy kapiących się, zazwyczaj dzieci.

Jednak tym razem, jak poinformował portal epoznan.pl, zwolennik kąpieli w fontannie postanowił skorzystać z jednej ze znajdujących się na Starym Rynku, co samo w sobie już jest wyczynem, bo wcale nie tak łatwo wejść do tych basenów. A ten konkretny mężczyzna nie tylko zażył kąpieli, ale też zrobił pranie – starannie wyprał koszulkę, którą miał na sobie. I nie przejmował się zdziwionymi spojrzeniami przechodniów.

Warto jednak pamiętać, że woda w poznańskich fontannach płynie w obiegu zamkniętym, nie jest czyszczona ani uzdatniana. Nikt też nie bada jej tak jak na kąpielisku, czy jest bezpieczna dla ludzi, bo po co, skoro nie służy do kąpieli. A ponieważ korzystają z niej ptaki czy bezpańskie psy, to woda jest brudna i zanieczyszczona wieloma drobnoustrojami, które mogą być niebezpieczne dla człowieka.

4 1 vote
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze