Poznań ma uchwałę krajobrazową. „Nie mam wątpliwości, że jest to dokument przełomowy”

fot. UMP

Ma pomóc w walce z nielegalnymi reklamami i chaosem, który tworzą – poznańscy radni 24 stycznia po siedmiu latach przygotowań przyjęli uchwałę krajobrazową. Za jej przyjęciem głosowało 21 radnych, przeciwko było 8, a 5 osób wstrzymało się od głosu.

– Uchwała jest efektem kompromisu i współpracy wielu podmiotów – mówił prezydent Jacek Jaśkowiak. – Miasto nie jest przeciwne reklamom w przestrzeni publicznej. Nie ma jednak zgody na samowolę reklamową, zasłanianie zabytkowych budynków, czy nielegalne instalacje wielkopowierzchniowych nośników z pogwałceniem zasad bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku. Dziękuję miejskim radnym za przyjęcie uchwały, a także wszystkim, którzy przyczynili się do jej powstania. Nie mam wątpliwości, że jest to dokument przełomowy, bo daje miastu skuteczne narzędzie do walki z chaosem reklamowym. Nie byłoby to możliwe bez zmian na poziomie ustawowym, o które wiele lat temu walczyły ruchy miejskie i które wsparła senator Jadwiga Rotnicka, za co bardzo dziękuję.

Wytyczne co do reklam, szyldów i ogrodzeń

Poznańska uchwała krajobrazowa liczy 33 strony. Ponieważ wielokrotnie konsultowano ją z mieszkańcami, radnymi osiedlowymi i firmami zajmującymi się reklamą – wszystkie one nadesłały do dokumentu 360 uwag. Uwzględniono z nich 49, w całości lub części.

– Uchwała jest dokumentem kompleksowym – tłumaczy Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania. – Zawiera szczegółowe wytyczne dotyczące sytuowania reklam, małej architektury i ogrodzeń na terenie całego miasta. Jednak żeby była efektywnym narzędziem walki z chaosem reklamowym, przyjęto rozwiązanie, że okresy dostosowawcze nie będą miały zastosowania do tablic i urządzeń powstałych bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. Oznacza to, że obiekty, które nie wypełniają zasad i warunków przyjętych w dokumencie, natychmiast po wejściu w jego życie będą musiały zostać dostosowane do wyznaczonych uchwałą standardów.

Kto będzie to egzekwował?

By skutecznie egzekwować zapisy uchwały, miasto powołało specjalny zespół w Wydziale Urbanistyki i Architektury, który ma się zajmować kontrolowaniem zgodności urządzeń reklamowych z zapisami uchwały oraz wydawaniem decyzji administracyjnych i kar finansowych na te podmioty, które nie przestrzegają postanowień uchwały. Warto dodać, że zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym kary będą nakładane za każdy dzień, w którym reklamy są niezgodne z zapisami uchwały, co w efekcie może dać naprawdę wysokie kwoty.

Wszyscy przedsiębiorcy pragnący reklamować swoje usługi oraz firmy reklamowe na stronie miasta w zakładce poświęconej uchwale znajdą szczegółowe zasady zamieszczania reklam w przestrzeni miejskiej. Miasto zapowiedziało też usługę w aplikacji Smart City, dzięki której każdy poznaniak będzie mógł zgłosić nośnik reklamowy, którego legalność jego zdaniem budzi wątpliwości.

Cztery obszary reklamowe w mieście

Uchwała krajobrazowa podzieliła miasto na cztery obszary i w każdym z nich obowiązują inne zasady co do zamieszczania reklam. To obszar staromiejski (Stary Rynek i okolice, Chwaliszewo i Śródka), centrum i historyczne dzielnice (centrum miasta, Łazarz, Jeżyce, Wildę, Grunwald, a także część Starych Winograd, Sołacza, Łęg Dębińskich i osiedla Główna), obszar zurbanizowany (osiedla mieszkaniowe, założenia usługowe i przemysłowe) oraz obszar przyrodniczy, obejmujący klinowo-pierścieniowy system zieleni.

„Największe nośniki reklamowe – billboardy – w maksymalnym rozmiarze (18 m kw.) dopuszczone zostały tylko w obszarze zurbanizowanym i na skrajach obszaru obejmującego centrum i historyczne dzielnice – wzdłuż głównych dróg przyspieszonego ruchu” – informuje miasto. – „Tego typu reklamy stanowią nadmierną dominantę przestrzenną i zaburzają kompozycje widokowe osiedli, szczególnie jeżeli są stłoczone na niewielkim obszarze, dlatego priorytetem uchwały jest ich ograniczenie. W dokumencie ograniczono również sytuowanie reklam wielkoformatowych na budynkach. Można je instalować jedynie na elewacjach obiektów w obszarze zurbanizowanym, tam gdzie regulacje dotyczące reklam są mniej restrykcyjne. Tablice i urządzenia reklamowe w formie słupów reklamowych, citylightów oraz pylonów reklamowych dopuszczono we wszystkich obszarach, ale z ograniczeniami”.

W przypadku szyldów wprowadzono ograniczenia co do ich liczby oraz wielkości. Mają się też one znajdować głównie na elewacjach budynków, a na dachach, ogrodzeniach czy wolnostojące – tylko w wyjątkowych sytuacjach. Wybór rozmiarów i formy jest jednak spory, chociaż największy szyld, w formie pylonu, może mieć maksymalną wysokość do 25 m, a to aż o 10 m mniej, niż stosowane obecnie, może też pojawić się tylko przy budynkach o powierzchni zabudowy powyżej 15 tys. m kw. – i tylko w obszarze zurbanizowanym.

Kiedy uchwała wejdzie w życie?

Zgodnie z zapisami uchwały różnie to będzie wyglądało w różnych częściach miasta. W obszarze staromiejskim właściciele reklam i nośników reklamowych będą mieli 12 miesięcy, by dostosować się do zasad obowiązujących reklamy w tym obszarze. W centrum i historycznych dzielnicach – będą mieć na to 2 lata, w obszarze zurbanizowanym i przyrodniczym – 5 lat z wyłączeniem obiektów lub obszarów indywidualnie wpisanych do rejestru zabytków, dla których ustalono termin 2 lat.

Uchwała wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego. I wtedy już, zgodnie z tym, co zapowiedział Bartosz Guss, zastępca prezydenta, możemy się spodziewać pierwszych zmian w przestrzeni miasta, jeśli chodzi o nielegalne nośniki reklamowe. Obecnie, jak szacuje Radio Poznań, w mieście stoi około 150 tys. nośników reklamowych, z czego 90 proc. – bez pozwolenia.

Podziel się:

Ostatnio dodane: