Marcin Staniewski fot. K. Adamska

Poznań: List do żony i córki prezydenta Dudy. Żeby wsparły kobiety w sprawie Konwencji Antyprzemocowej

– W zwycięski dla Andrzeja Dudy wieczór wyborczy Pierwsza Dama i Pierwsza Córka pięknie mówiły o szacunku i współpracy – mówi Marcin Staniewski, społecznik z Lewicy. I postanowił zapytać obie panie, co myślą teraz.

– Teraz apelujemy, żeby w ramach w ramach tej Konwencji Antyprzemocowej, jako bliskie mu osoby i ważne kobiety jego życia, żeby również stanęły po właściwej stronie, opowiedziały się za wartościami europejskimi, które wynikając z Konwencji Antyprzemocowej – wyjaśnił społecznik.

Dlatego społecznicy przygotowali list, który zostanie wysłany do Agaty Dudy i jej córki, żeby pojawił się ich jasny i wyraźny głos w tej sprawie. Polityk ma nadzieję, że opowiedzą się za kobietami – i za Konwencją Antyprzemocową. Marcin Staniewski przypomniał sytuację z przeszłości, gdy prezydentowa Maria Kaczyńska opowiedziała się jasno za kobietami i stanęła po właściwej stronie. Ale ani obecna prezydentowa, ani jego córka dotąd nie zabrały głosu na ten temat. A miały czas, bo przecież o wypowiedzeniu Konwencji mówi się od ponad dwóch tygodni.

– To świadczy o tym, że nadszedł czas mobilizacji, dlatego zwracamy się z tym apelem – zauważył Marcin Staniewski. – Mam nadzieję, że ten apel pozytywnie wpłynie i panie wypowiedzą się w sposób oczywisty i jasny. Na to liczę, na to liczy Strajk Kobiet i całe społeczeństwo. Żebyśmy nie musieli wychodzić na ulicę w ramach protestowania, tylko żebyśmy mieli jasną i wyraźną odpowiedź. W obecnej sytuacji, działań, które podjął minister Ziobro, deklaracja nie wystarczy. Musi być dalsza część deklaracji, która pokaże, po której stronie stanęły kobiety prezydenta.

Oto treść apelu do żony i córki prezydenta Andrzeja Dudy:
“Nowa kadencja Pana Prezydenta Andrzeja Dudy zaczyna się od ogromnej szansy dla bliskich Jemu kobiet, żeby zabrać głos w ważnej sprawie. na kogo, jeśli nie na najbliższe Panu Prezydentowi Kobiety powinny móc liczyć Polki? Powinny! Ale czy mogą?

Szanowna pani Kingo, Pani przemówienie podczas wieczoru wyborczego w Pułtusku zapadło w mojej pamięci. Nie da się ukryć, że w kontekście tego, co i jak mówił Pani Ojciec, w czasie kampanii rodziły się podejrzenia, że pomyliła Pani wiecie. Miałem tez nadzieję, że myśli pani innymi kategoriami niż zaplecze polityczne Pani Ojca.

Szanowna Pani Prezydentowo! Kobiety w Polsce boja się, że pod fałszywymi argumentami o obronie tradycji i tożsamości narodowej PiS wypowie Konwencję Antyprzemocową. Tysiące z nich demonstrowało wielokrotnie na ulicach polskich miast. Pan Prezydent nie zabiera głosu w tej sprawie. A Pani? Czemu Pani milczy? Pani też boi się Prezesa?

Szanowne Panie, w środowisku politycznym Prezydenta pojawił się pomysł wypowiedzenia konwencji, która w Polsce stanowi integralną formę ochrony kobiet przed przemocą domową.

Chciałbym prosić Panie o zapoznanie się z zapisami Konwencji Antyprzemocowej. Ja ją przeczytałem i jestem pewny, że w tym dokumencie nie ma nic, co zagraża tradycji, polskiej rodzinie, Dlatego proszę Was i apeluję: stańcie po stronie praw milionów polskich kobiet i europejskiej kultury prawnej. proszę serdecznie o zabranie głosu w obronie Kobiet – wzorem ś.p. Marii Kaczyńskiej! Pani Marii nie zaszkodziło, że po tym, jak stanęła w obronie kobiet, została nazwana czarownicą przez ojca Rydzyka. Wam to też nie zaszkodzi”.

Lilia Łada

Dodaj komentarz

avatar