Testy są, a informacje zawarte w tytule artykułu „Gazety Wyborczej” – „W laboratorium poznańskiego sanepidu skończyły się testy ” są nieprawdziwe i mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd. Taką informację nadesłało nam biuro prasowe wojewody wielkopolskiego.
Przypomnijmy: „Gazeta Wyborcza” opublikowała dziś rano artykuł, z którego wynikało, że do środy wieczorem wykonano już 926 testów z 1000, jakimi dysponuje laboratorium WSSE w Poznaniu. Czy testów brakuje? To jedna z możliwych odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektóre osoby w szpitalu muszą czekać aż 5 dni na wyniki – bo nie ma testów, by wykonać badanie.
Jednak wojewoda Łukasz Mikołajczyk stanowczo temu zaprzecza.
„Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej dysponuje testami i od 4 marca do dziś (19 marca) wykonuje badania nieprzerwanie przez 24 godziny na dobę” – czytamy w odpowiedzi biura prasowego wojewody. – „Jedyne wyłączenie z uwagi na montaż nowego aparatu nastąpiło w sobotę, 14 marca od godz. 15.00 do godzin wieczornych. Łącznie (stan na 18 marca) wykonano 926 testów. Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej rozpoczęło współpracę m.in. z Instytutem Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk, co spowoduje zwiększenie łącznej dziennej liczby badanych próbek ze 120-130 do około 300.
Sugerowanie na podstawie wypowiedzi anonimowych lekarzy, że w Wielkopolsce jest za mało przypadków względem innych województw, jest skrajnie nieodpowiedzialne i zaprzecza jakimkolwiek faktycznym danym.
Apelujemy do wszystkich przedstawicieli mediów, aby w obecnej sytuacji w sposób szczególny dbać o rzetelność materiałów prasowych i ich tytułów, które mogą manipulacyjnie oddziaływać na opinię publiczną, wywołując nieuzasadniony strach czy panikę. Sensacyjność nie może dominować nad prawdą”.
Do tej pory (19.03.) w Wielkopolsce 14 osób zostało zakażonych koronawirusem, jedna osoba zmarła.
WUW, el