znalezione geofony fot. Aquanet

Poznań: Kto zostawił geofony na terenie ujęcia wody? Sprawa się wyjaśniła

Spółka Aquanet poinformowała o znalezieniu sześciu uradzeń pomiarowych, geofonów, na terenie ujęcia wody w Krajkowie – mimo że nikogo tam nie wpuszczano i nikt nie ma prawa wejść na ten teren bez zgody Aquanetu. Już wiadomo, kto je tam zostawił.

Przypomnijmy: Aquanet poinformował o znalezieniu sześciu urządzeń pomiarowych, geofonów, w zamkniętej i strzeżonej strefie ujęcia wody pitnej, do której nie wolno wchodzić nikomu poza pracownikami spółki. I właśnie pracownicy podczas obchodu znaleźli geofony – mimo że władze Aquanetu nie wydawały nikomu zgody na wejście na ten teren.

Znalazcy pozostawili urządzenia tam, gdzie je znaleźli – i powiadomili policję. Tymczasem urządzenia… zniknęły. Gdy pracownicy sprawdzili miejsca, w których je znaleziono rano, podczas popołudniowego obchodu, geofonów już nie było. Dorota Wiśniewski, rzeczniczka prasowa Aquanetu, zapewnia, że nie usuwał ich żadne z pracowników spółki wiedząc, że może to być ważny ślad dla policji.

Mimo zniknięcia geofonów wiadomo już jednak, kto je zostawił – wyjaśniła nam to spółka PGNiG.
“Zgodnie w wcześniejszymi informacjami pomiary są ograniczone do czasowego rozlokowania geofonów w strefie ochrony pośredniej ujęcia” – napisał w odpowiedzi na nasze pytanie Maciej Stawinoga, rzecznik spółki. – “Geofizyka Toruń poprosiła spółkę Aquanet o dokładną weryfikację miejsca, w którym jej pracownicy znaleźli czujniki. Jesteśmy w kontakcie ze spółką Aquanet. Sprawa zostanie wyjaśniona”.

Jak twierdzą przedstawiciele Aquanetu, ministerstwo nawet nie poinformowało Aquanetu ani lokalnych władz o tym, że na terenie ujęcia wody pitnej będą prowadzone takie poszukiwania – a także wydobycie, jeśli zostaną znalezione złoża ropy czy gazu. Aquanet otrzymał jedynie 1 czerwca informację od Geofizyki Toruń o tym, że zamierza prowadzić badania – i natychmiast odwołał się do ministerstwa od tej decyzji, prosząc o wsparcie także parlamentarzystów.

Bo nie tylko wydobycie, ale już same badania mogą stanowić zagrożenie dla jakości wody pitnej z tego ujęcia – a dostarcza ona wodę do 70 proc. gospodarstw domowych w aglomeracji poznańskiej. W promieniu 100 km nie ma żadnych innych pokładów wodonośnych na tyle wydajnych, by mogły zastąpić ujęcie wody w Krajkowie.

 

 

1 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze