wybory fot. UMP

Poznań: Komisjom zabrakło kart do głosowania podczas wyborów. Czyja to wina?

Podczas wyborów 13 października w dwóch komisjach wyborczych zabrakło kart do głosowania. Kto nie dopilnował sprawy? Urząd miasta, który karty wydawał – czy komisje, które na czas nie zgłosiły zapotrzebowania?
Reklama - dalsza część artykułu znajduje się poniżej

Jeszcze wczoraj sędzia Krzysztof Józefowicz, przewodniczący Okręgowej Komisji Wyborczej, przypuszczał, że to komisje zbyt późno zgłaszały do urzędu brak kart. Powinny to zrobić po wykorzystaniu 60 proc. posiadanych kart i najwyraźniej tego nie robiły. Efektem były przerwy w głosowaniu spowodowane czekaniem na dowiezienie kart.

Tymczasem jak podaje Radio Poznań, dziś okazało się, że winien jest urząd miasta. Bo obie komisje, w których kart zabrakło, wielokrotnie zgłaszały do urzędu fakt, że karty się już kończą, ale nie dało to żadnego rezultatu. Aleksandra Soszyńska, przewodnicząca komisji nr 212 z osiedla Batorego mówi, że informowała o kończącym się zapasie od godziny 16.00. Tymczasem otrzymała dodatkowe karty dopiero około 19.40. Efektem była dwudziestominutowa przerwa w głosowaniu z powodu braku kart.

Sędzia Józefowicz twierdzi, że skoro przewodniczący komisji poinformowali o czasie i zgodnie z przepisami urząd miasta o kończącym się zapasie kart, a urząd nie dowiózł ich na czas – to wina z powodu przerwy w głosowaniu spoczywa na urzędzie. Radio Poznań poprosiło o opinię w tej sprawie Wojciecha Kasprzaka, dyrektora Wydziału Organizacyjnego Urzędu Miasta Poznania, bo to ten wydział odpowiadał za organizację wyborów. Jednak dyrektor nie znalazł czasu dla radia.

Radio Poznań, el

4
Dodaj komentarz

avatar
Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

Nie ma przypadków są tylko znaki

Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

W Poznaniu ogólnopolskie zasady jeszcze się nie przyjęły