Poznań: Kolejny transport z Ukrainy do zoo. „Nieludzko zmęczeni i my, i zwierzęta”

Natalia Popowa, Ołena Biła, Ewa Zgrabczyńska, fot. Zoo Poznań

Dwa niedźwiedzie z zoo w Kijowie, stary i ślepy wilk, lisy i psy ze zbombardowanej hodowli. To kolejne zwierzęta z Ukrainy, którymi zaopiekuje się poznańskie zoo. Wraz z nimi przyjechały Natalia Popowa i Ołena Biła ratujące te zwierzęta.

„Nareszcie, po wielu godzinach załatwiania formalności na odprawie na granicy, nieludzko zmęczeni i my, i zwierzęta, wracamy do domu” – napisali pracownicy Zoo Poznań 17 czerwca. Właśnie przejechali granicę z uratowanymi zwierzętami: dwoma niedźwiedziami brunatnymi z zoo w Kijowie, ślepym wilkiem w podeszłym wieku, lisami i uratowanymi ze zbombardowanej hodowli psami rasy akita inu. Psy oczywiście nie zostaną w zoo, są przeznaczone do adopcji, ale wyłącznie – jak zastrzega zoo – do najwspanialszych domów, znających specyfikę tej rasy.

Razem ze zwierzętami przyjechały też Natalia Popowa prowadząca Fundację Save Wild i azyl dla zwierząt koło Kijowa, oraz Ołena Biła z UAnimals. Obie od początku wojny ratują zwierzęta z Ukrainy i współpracują z poznańskim zoo, ale po raz pierwszy osobiście spotkały się z poznaniakami. Spotkanie było niezwykle wzruszające, Natalia i Ołena zwiedziły też poznańskie zoo i sprawdziły, jak się aklimatyzują przywiezione zwierzaki. Niedźwiedzi bracia Chip i Dale zaraz po przyjeździe jeszcze ostrożnie poznawali nowe otoczenie, ale cały poniedziałek spędzili już na spacerach w deszczu po lesie i ani myśleli chować się do środka.

Natalia chciała koniecznie odwiedzić te tygrysy, które uratowała i wysłała do Poznania 3 miesiące temu. Maluchy w tym czasie bardzo wyrosły, ale poznały ją i dopraszały się o pieszczoty.

„Najbardziej wzruszający był moment, kiedy Natalia spotkała Kaję, 17-letnią ślepą tygrysicę, którą uratowała z cyrku” – czytamy na stronie Zoo Poznań. – „Kaja jest stareńka, jej stan zdrowia pogarsza się, Natalia zdaje sobie sprawę, że to mogło być pożegnanie…”.

Natalia i Ołena wróciły już na Ukrainę ratować kolejne zwierzęta z wojennej pożogi w Ukrainie, a pracownicy poznańskiego zoo cieszą się, że mogą im w tym pomagać.
„W drogę powrotną zapakowaliśmy im skrzynie do transportu zwierząt (by mogły w nich przyjechać kolejne zwierzęta) żywność dla ludzi i zwierząt, medyczne środki weterynaryjne” – podsumowują poznaniacy. – „Wkrótce przyjmiemy kolejne transporty”.

Podziel się: