pomoc bezdomnym fot. SMMP

Poznań: Koczowała pod wiaduktem. Strażnicy uratowali jej życie

Nie była w stanie wyjść ze swojej kryjówki i strażnicy musieli wezwać na pomoc straż pożarną. Ale udało się uratować życie kobiecie koczującej pod wiaduktem.

Mroźne dni i noce są wyjątkowo niebezpieczne dla tych, którzy nie mają dachu nad głową. Strażnicy miejscy w taką pogodę częściej niż zwykle obchodzą znane im koczowiska bezdomnych. 11 stycznia udało im się uratować do bezdomnego poruszającego się na wózku inwalidzkim. Mężczyzna był wychłodzony i niedożywiony, trzeba go było zabrać do szpitala.

Wczoraj z kolei w jednym z koczowisk napotkali kobietę wymagającą pomocy lekarskiej.
– Była wychłodzona, apatyczna, nie przyjmowała pożywienia – mówi Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej.

Dodatkowe utrudnienie stanowiła lokalizacja potrzebującej – kobieta “wcisnęła się” pod przęsło wiaduktu, które znajdowało się kilkadziesiąt centymetrów nad ziemią. Aby ją stamtąd wyjąć, bo sama nie miała siły, żeby się wydostać, niezbędna okazała się pomoc strażaków. To dzięki nim udało się wydostać kobietę i przetransportować do karetki, którą ratownicy medyczni zabrali ją do szpitala.

– W tym sezonie zimowym to kolejny już przypadek, w którym pomoc przychodzi niemal w ostatniej chwili – podsumowuje Przemysław Piwecki.

Strażnicy szczególnie teraz apelują o ostrożność, bo nadciąga kolejna fala mrozów. Przebywanie w miejscach nieogrzewanych może doprowadzić do wychłodzenia organizmu, a w konsekwencji nawet do śmierci – tak samo jak stosowanie prowizorycznych lub nieszczelnych pieców, co często kończy się zaczadzeniem.

5 3 votes
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze