Poznań: Karta OK Poznań nie cieszy się zainteresowaniem?

Poznań panorama fot. Sławek Wąchała

Tylko 2 procent poznaniaków wyrobiło sobie nową miejską kartę OK Poznań. Dzięki niej osoby płacące podatki w Poznaniu mają zniżki na wiele imprez i usług oferowanych w mieście. Dlaczego więc karta nie cieszy się zainteresowaniem?

Jak podaje Radio Poznań, dotąd tylko 11 tysięcy ludzi, czyli dwa procent poznaniaków wyrobiło sobie kartę Ok Poznań, która funkcjonuje od miesiąca. To niezbyt dużo, chociaż jak powiedziała Iwona Matuszczak-Szulc, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Poznania, Wrocław, gdy wprowadzał podobny program lojalnościowy, po miesiącu miał gorsze wyniki. Dyrektor przyznaje, że oczywiście zawsze może być lepiej, jednak jej zdaniem 11 tysięcy założonych kart to dowód na to, że taka aplikacja była potrzebna.

Większość kart jest zakładana w postaci aplikacji na urządzenia mobilne, a tylko kilkadziesiąt osób zdecydowało się wystąpić o plastikowe karty. Być może to jest problemem, bo nie każdy chce lub umie korzystać z takich aplikacji. W Poznaniu, w którym mieszka wielu seniorów, całkiem sporo osób w ogóle nie korzysta z internetu, a co dopiero z aplikacji ściągniętej na telefon.

– Chciałam sobie założyć taką kartę, bo co zniżka to zniżka, a z przyjaciółkami lubimy się wybrać na basen – mówi pani Bogumiła, emerytka z osiedla Piastowskiego. – Ale to wymyślono chyba tylko dla młodzieży. Nie mam internetu, nie jest mi potrzebny, więc poprosiłam wnuczkę, żeby mi przeczytała, jak założyć tę kartę i jak się nią posługiwać. Nic nie zrozumiałam! Na szczęście wnuczka mi wytłumaczyła. Okazało się, że ponieważ wysyłam PIT pocztą, to muszę z nim iść z PIT-em do punktu obsługi klienta. Pewnie się w końcu wybiorę, ale muszę powiedzieć, że ten proces rejestracji jest bardzo nieprzyjazny dla seniorów.

Koleżanka pani Bogumiły, Anna, zwraca uwagę też, jak trudno znaleźć informację o programie.
– W mieście są plakaty, widziałam, owszem, ale jest na nich tylko napisane „OK Poznań” – mówi. – I skąd ja mam wiedzieć, o co chodzi? Tak jak Bogusia nie korzystam z internetu, bo wtedy bym pewnie na tym miejskim portalu wszystko zobaczyła. Za moich czasów mówiło się, że plakat powinien pełnić funkcję informacyjną. Ten plakat z pewnością jej nie pełni.

Obie panie seniorki są jednak wyjątkami. Same przyznają, że większość ich znajomych i przyjaciół w ogóle o takiej akcji nie słyszała, bo też nie są internetowi. One również by nie wiedziały, gdyby nie młodsi krewni, ale i oni, jak podkreśliła pani Bogumiła, trafili na akcję przez przypadek.

A czy taki program może zachęcić do tego, żeby płacić podatki w Poznaniu?
– Jak już się ktoś dowie, to może – uważa pani Anna. – Tylko najpierw jednak miasto musi coś zrobić, żeby się dowiedział…

Na co mogą liczyć posiadacze karty OK Poznań? To tańsze bilety bilety do miejskich instytucji, a na niektóre imprezy bezpłatne wejściówki, zniżki przy zakupie biletów na Poznań Game Arena, centrum fitness, kręgielni czy parku linowego oraz wejście raz w roku na miejską pływalnię i lodowisko za złotówkę. Karta oferuje też zniżki do niektórych lokali, księgarń i sklepów z odzieżą sportową.

Nie wiadomo, ile osób, jak dotąd, aplikacja zachęciła do tego, by płaciły podatki w Poznaniu.