Joanna Jaśkowiak fot. Karolina Adamska

Poznań: Joanna Jaśkowiak komunikuje się z marszałek Sejmu przez… media społecznościowe. Bo system informatyczny znów nie działa

Joanna Jaśkowiak z powodu fatalnej jakości systemu informatycznego Sejmu i wynikającej z tego niemożności wzięcia udziału w posiedzeniu, postanowiła złożyć wniosek formalny przez … Facebooka.

Poziom systemu informatycznych w Sejmie, do którego muszą się zalogować posłowie, by móc brać udział w obradach, pozostawia wiele do życzenia. Wielu posłów skarży się na notorycznie przerywane połączenia, brak możności połączeń i zamieszanie przy każdym głosowaniu. To codzienność, z którą muszą się zmagać podczas pracy zdalnej.

O tym, że skarżący się posłowie nie przesadzają, przekonała się na własnej skórze posłanka Joanna Jaśkowiak.
“Ponieważ system zdalnego uczestnictwa w posiedzeniu Sejmu nie działa, telefon (jeden) udostępniony przez Kancelarię Sejmu jest notorycznie zajęty, nie ma możliwości zdalnego zabrania głosu, tą drogą składam wniosek formalny o ogłoszenie przerwy w obradach Sejmu do czasu, aż Marszałkini Witek zapanuje nad organizacją prac Sejmu i umożliwi branie udziału w posiedzeniu wszystkim posłom, w szczególności poprzez zabieranie głosu i możliwość sprawnego oddania głosu” – napisała zdenerwowana na swoim profilu facebookowym 26 maja.

Oczywiście wniosek złożony przez FB nie jest ważny, a Joanna Jaśkowiak, jako prawniczka z zawodu doskonale zdaje sobie z tego sprawę, chciała jedynie pokazać w ten sposób absurdalność całej sytuacji. Odpowiedni wniosek został wysłany również pocztą – skoro to, jak się okazuje, jedyny w XXI wieku sposób kontaktu z kancelarią Sejmu.

el

Dodaj komentarz

avatar