Dolna Głogowska, wizualizacja fot. UMP

Poznań: Jak będzie biegła Dolna Głogowska i północna część I ramy komunikacyjnej?

Koncepcje obu tras zaprezentował prezydent Jacek Jaśkowiak podczas posiedzenia Komisji Transportu i Polityki Mieszkaniowej Rady Miasta Poznania.

– Ulica Dolna Głogowska i I rama komunikacyjna to trasy o strategicznym znaczeniu dla układu drogowego Poznania – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta. – Opracowanie ich koncepcji jest pierwszym krokiem w stronę niezwykle ważnej inwestycji. To będzie bardzo skomplikowane przedsięwzięcie, wymagające wielu uzgodnień. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale jestem pewny, że rezultat znacząco poprawi jakość życia nie tylko mieszkańców tej części miasta, ale i wszystkich poznanianek i poznaniaków. Będzie ciszej, spokojniej i bezpieczniej.

– Dolna Głogowska służyć ma odciążeniu ulic tej części Łazarza, to jest Głogowskiej, a w szczególności Kolejowej, ograniczeniu tranzytu, a także obsłudze transportowej planowanej dzielnicy Wolne Tory, dla której opracowywany jest projekt planu miejscowego. I rama komunikacyjna, to z kolei trasa oplatająca ścisłe centrum miasta, której brakuje “domknięcia” po północnej stronie. Jego powstanie pozwoli odciążyć takie ulice jak al. Niepodległości, Solna i Estkowskiego, dziś stanowiące główne połączenie północno-zachodniej i północno-wschodniej części miasta – dodaje Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydent Poznania.

Przypomnijmy, że Dolna Głogowska miałaby połączyć ul. Hetmańską z ul. Głogowską, prowadząc zachodnią stroną torów kolejowych od ul. Kolejowej i jej wylotu w Hetmańską aż do ulicy Zachodniej, gdzie dochodziłaby do Głogowskiej.

Powstały dwa warianty tej trasy: według pierwszego nowa ulica liczyłaby cztery pasy ruchu, po dwa w każdym kierunku, a według drugiego byłaby o połowę węższa, za to z torowiskiem tramwajowym. Ulica bardzo by się przydała na Łazarzu, ale problem w tym, że miałaby przebiegać po gruntach Skarbu Państwa w zarządzie PKP. Trzeba więc byłoby najpierw uporządkować kwestie własnościowe.

Natomiast północy odcinek I ramy komunikacyjnej łączyłby ul. Pułaskiego z ulicą Podwale, a ulica Przepadek stanowiłaby zachodni odcinek ramy. Dalej na wschód trasa biegłaby wzdłuż torów kolejowych po ich południowej stronie przez Wartę, kanał ulgi i Cybinę, co wymagałoby budowy nowych mostów równolegle do istniejących kolejowych. Natomiast jej wylot zaplanowano przy pętli tramwajowej na Zawadach.

Mosty to jeszcze nie wszystko: niezbędne byłyby też wiadukty, i to aż pięć: nad al. Niepodległości, ul. Ku Cytadeli, ul. Garbary, ul. Panny Marii i ul. Podwale, natomiast do Podwala ulica prowadziłaby po estakadzie dojazdowej. W koncepcji ujęta jest ewentualna rozbudowa torów pomiędzy stacjami Poznań Główny i Poznań Wschód oraz budowa linii tramwajowej od pętli Zawady do stacji Poznań Wschód.

Na razie to tylko koncepcje, na podstawie których będzie można wypracować satysfakcjonujące rozwiązania. Jest na to sporo czasu, bo żadna z tras nie powstanie szybko, choćby ze względu na koszty. Nie są ujęte nawet w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Ich realizacja będzie możliwa tylko wtedy, gdy miasto dostanie na te inwestycje dofinansowanie unijne.

ZDM

1 1 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze