prezydent Jacek Jaśkowiak fot. UMP

Poznań: Jacek Jaśkowiak o antycovidowcach: “Mamy swego rodzaju idiotów wszędzie i zawsze”

Prezydent Poznania skomentował w ten sposób ruchy twierdzące, że żadnej pandemii nie ma, rząd i służby medyczne kłamią, bo tak naprawdę chodzi o zabranie ludziom swobód obywatelskich.

Jacek Jaśkowiak odniósł się do ruchów antycovidowych i wprowadzenia żółtej strefy przez rząd w całym kraju w “Wywiadzie Politycznym” w radiu TOK FM. I właśnie tam nazwał antycovidowców idiotami, ponieważ twierdzą, że koronawirus wcale nie jest groźny, z jego powodu umiera znacznie mniej osób niż podaje Ministerstwo Zdrowia i żądają zaniechania wszelkich testów, izolacji i kwarantanny.

Jacek Jaśkowiak dodał, że on osobiście doskonale rozumie obostrzenia i restrykcje oraz decyzję o objęciu całego kraju żółtą strefą, ponieważ niejednokrotnie obserwował, jak ludzie nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa – zwłaszcza młodzież. I to właśnie, niestety, doprowadziło do takiej sytuacji, że wprowadzenie bardziej zdecydowanych działań okazało się niezbędne, a sam prezydent rozmawiał z wojewódzkim komendantem policji prosząc go o częstsze patrolowanie miasta i mandaty wobec tych, którzy nie przestrzegają zasad. Jego zdaniem to jedyne metody, by powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.

Jego zdaniem antycovidowców należałoby wysłać do szpitala, by zobaczyli, jak wyglądają ludzie chorzy na covid-19 leżący pod respiratorami, w izolatkach. Może to by ich przekonało, że koronawirus to nie żaden wymysł, tylko realne, śmiertelne zagrożenie. Jacek Jaśkowiak wie o tym doskonale – poznański szpital, jeden z dziesięciu w kraju III poziomu leczący chorych z covid-19, to szpital miejski, prezydent ma więc, jako zwierzchnik, stały kontakt z pracownikami, pacjentami i dyrekcją szpitala, wie więc, co się dzieje na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Dlatego działania antycovidowców tak go wyprowadzają z równowagi – bo mogą zmanipulować wiele osób, które uwierzą, że wirusa nie ma, przestaną przestrzegać zasad bezpieczeństwa, a w efekcie mogą nie tylko zachorować, ale i zakażać innych. “Mamy swego rodzaju idiotów wszędzie i zawsze” – podsumował prezydent Jaśkowiak.

Prezydent nie zamierza jednak wprowadzać dodatkowych obostrzeń poza tymi, które nałożył rząd. Uspokoił też tych, którzy bali się, czy cmentarze będą otwarte – 1 listopada coraz bliżej. Zapowiedział, że nie zamierza zamykać cmentarzy, zresztą na świeżym powietrzu wirus jest mniej inwazyjny.

el

3.4 5 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze