Jacek Jaśkowiak fot. UMP

Poznań: Jaśkowiak odpowiada wojewodzie. Pisze o idiotycznych rządowych zaleceniach

Chaos i niespójność działań rządu, nieodpowiedzialne decyzje i rada, by w zaleceniach wojewody było więcej merytoryki, a mniej polityki. Prezydent Jacek Jaśkowiak odpowiedział wojewodzie na pismo.

Pismo – jak informowaliśmy – wojewoda wysłał prezydentowi wczoraj i zasugerował w nim, by władze Poznania zwiększyły liczbę tramwajów i autobusów na trasach, by wykonać zalecenia rządowe oraz czasowo wstrzymały się z pobieraniem opłat w Strefie Płatnego Parkowania.

Prezydent wysłał wojewodzie odpowiedź już dziś, a jej treścią podzielił się z mediami podczas konferencji prasowej.

Oto jej treść:
“W obecnym stanie wyjątkowym w Polsce, którego rząd chcąc na siłę przeprowadzić wybory nie ma odwagi tak nazwać, to Pan ma szereg narzędzi, by realizować dyspozycje władz Rzeczpospolitej Polskiej.

W związku z tym zwracam się do Pana z prośbą o zabezpieczenie na wszystkich przystankach komunikacji miejskiej w Poznaniu przez podległe Panu służby: policję, straż pożarną, Wojska Ochrony Terytorialnej możliwości egzekwowania idiotycznych rządowych zaleceń będących dowodem na to, że władze RP nie wiedzą, jak funkcjonuje transport publiczny, bo z niego po prostu nie korzystają.

Chciałbym zwrócić Pana uwagę na fakt, że to Pan ma również narzędzia do tego, by w tym wyjątkowym stanie nakazać zakładom pracy inne godziny rozpoczynania i kończenia zmian. W ten sposób może Pan znacząco wpłynąć na dostosowanie naszej komunikacji publicznej do wytycznych rządu. My, jako miasto, mamy obowiązek zabezpieczyć mieszkańcom możliwość dojazdu do pracy czy lekarza.

Nie potrzebowaliśmy wskazówek rządu, by dbać o bezpieczeństwo pasażerów transportu publicznego. Od początku na bieżąco monitorowaliśmy napełnienie pojazdów wprowadzając zmiany tam, gdzie było to konieczne. Dezynfekowaliśmy tramwaje i autobusy, zanim w rządzie ktokolwiek zaczął się interesować koronawirusem.

Dla zapewnienia obsługi komunikacji publicznej w zwykły dzień roboczy codziennie na trasy wyjeżdża 290 autobusów i 184 tramwaje. Chcąc dostosować naszą komunikację do wymogów rządu musielibyśmy mieć o połowę, a być może nawet dwukrotnie liczniejszy tabor. Co więcej, przy obecnej absencji prowadzących pojazdy na poziomie 26 procent na trasy nie wyjechałoby 59 autobusów i 32 tramwaje ze względu na brak możliwości zapewnienia obsługi wszystkich zaplanowanych w rozkładzie jazdy kursów.

Jak widać, rząd nie potrafi nawet dokonać prostych wyliczeń. Biorąc pod uwagę powyższe dane, moja surowa ocena jego ostatnich dyspozycji nie powinna zatem dziwić czy bulwersować.

Odnosząc się do sugestii dotyczącej wdrożenia czasowej rezygnacji z pobierania opłaty parkingowej w centrum miasta stwierdzam, że jest ona pozbawiona realnej korelacji z rzeczywistością. Należy wziąć pod uwagę, że miejsca w strefie postoju w śródmieściu są zajęte w większości przez pracujących zdalnie w domach mieszkańców. Do dyspozycji pozostałych kierowców jest ich w sumie niewiele. Niezbędne jest zatem zapewnienie choćby minimalnej rotacji w tej strefie. W centrum miasta funkcjonuje przecież wiele szpitali. Mieszkańcy muszą mieć możliwość, by w okolicy zaparkować.

Ponadto zawieszenie opłat to straty rzędu 2 mln zł miesięcznie, które moglibyśmy wydać na walkę z koronawirusem, w tym zakup niezbędnego sprzętu dla szpitali. Niezależnie od dużego szacunku, jakim darzę Pana Wojewodę, oczekiwałbym w tym trudnym dla nas wszystkich, przede wszystkim dla mieszkańców, czasie bardziej konkretnych działań i decyzji, a nie polityki, mającej na celu podważanie zaufania do organów wybranych przez poznaniaków w demokratycznych wyborach bezpośrednich. Jest to w mojej ocenie niedopuszczalne i szkodliwe, zwłaszcza w sytuacji, gdy działania rządu są tak niespójne, nieracjonalne i chaotyczne.

Wskazane jest, i o to apeluję, by Pan Wojewoda koordynował wytyczne poszczególnych ministrów i organów mu podległych, które to wytyczne są niejednokrotnie sprzeczne. Podejmując decyzje dotyczące życia naszych mieszkańców należałoby brać pod uwagę poza niezwykle istotnymi kluczowymi aspektami zdrowotnymi również te gospodarcze. Brak koordynacji w tym zakresie prowadzi do fatalnych w skutkach decyzji powodujących utratę źródeł utrzymania setek, a nawet tysięcy osób. Przykładem są ostatnie zalecenia dotyczące poznańskich targowisk, gdzie nakaz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego jest w całkowitej sprzeczności ze stanowiskiem ministra rolnictwa oraz wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego. W obecnej trudnej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na tak nieodpowiedzialne decyzje.

Naszym celem, jako władz miasta, jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim mieszkankom i mieszkańcom Poznania. Przypomnę, że jako pierwsi podjęliśmy decyzję o zamknięciu szkół, zanim zrobił to rząd. Nie czekając na dostawy z Agencji Rezerw Materiałowych, które do tej pory nie dotarły do nas w ilości wskazanej w zamówieniu, podjęliśmy działania, by zabezpieczyć dla personelu naszych szpitali środki ochrony osobistej. Wspieraliśmy dyrekcję szpitala zakaźnego w uruchomieniu laboratorium oraz pozyskaniu testu na koronawirusa łatając ewidentne zaniedbania rządu w tym zakresie. Dlatego jeszcze raz apeluję do Pana, by w działaniach podejmowanych przez rząd, a także Pana służby, było więcej profesjonalizmu – a mniej polityki”.

el

5
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
gość
Gość
gość

Jak z jednej tak i z drugiej strony widać politykę w czystym wydania i wykazanie, która obcja robi źle. Lans i niewiele więcej

Bog-Lov
Gość
Bog-Lov

Czyli znowu symetryzm? Jeden drugiego warty? Otóż nie, człowiek myślący powinien ocenić działania jednych i drugich. Ja wolę ludzi typu prezydent Poznania niż takich giermków pisowszczyzny jak usłużny wojewoda. Jeden, jedyny fakt mnie przeraża: to brak testów i masek, to przypadki gdzie pesonel medyczny zaraża własny szpital ! To, i tylko to dyskredytuję tę władzę doszczętnie.

MARS
Gość
MARS

Ma prezydent Jaśkowiak rację . Wojewoda niech lepiej nie przeszkadza – tak będzie lepiej .

Q
Gość
Q

A kto zalecił o 50% mniej zabierania pasażerów do autobusów i tramwajów przy sobotnim rozkładzie jazdy obowiązującym przez 7 dni w tygodniu ???? Przecież to są zwyczajne jaja robione z poznaniaków

mm
Gość
mm

Jaśkowiak – macie w domach dziecka w Poznaniu około setki dzieci. Te dzieci nie zaliczą klas w szkołach, ponieważ na 15-ście maluchów przypada 1 komputer. Nie ma technicznej możliwości nauki. A nauczyciele są bezwzględni i nie odpuszczą niezrobionych prac. Tym się PILNIE należy zająć, a nie własnym lansem, treningami boksu i nic nieróbstwem. Wstydzę się takiego włodarza miasta,