park Sołacki fot. L. Łada

Poznań: Hałas w parku Sołackim. Jest czy go nie ma?

Mieszkańcy okolic parku Sołackiego bardzo narzekają na hałas, który wiąże się z… utrzymaniem zieleni. „Sprzęt do usuwania liści strasznie hałasuje” – informują mieszkańcy. – ” A przecież miało być ciszej”.

Problem nie jest nowy, bo co roku jesienią, przy okazji grabienia liści, firmy wykonujące tę usługę korzystają z bardzo hałaśliwego sprzętu. Jednak w tym roku Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiedział, że ograniczy wygrabianie liści w parkach zostawiając je jako zimową ostoję dla jeży i innych zwierząt. Liście będą grabione jedynie na trawnikach i w tych miejscach, które służą do rekreacji.

Mieszkańcy Sołacza, gdzie terenów zielonych jest sporo, mieli nadzieję, że w związku z tym odetchną z ulgą, bo skończą się jesienne hałasy pod oknami. Firmy sprzątające opadłe liście nagminnie używały do tego celu bardzo hałaśliwych dmuchaw. Niestety, nic się nie zmieniło.

„Jestem mieszkańcem Sołacza i niepokoi mnie bardzo hałas towarzyszący utrzymaniu zieleni w Parku Sołackim” – napisał do nad pan Dariusz. – „Tak wygląda obecnie grabienie liści z trawników przy użyciu kosiarki do trawy. Ta nieznośna dla mieszkańców i użytkowników parku praktyka trwa od kilku dni i dzisiaj jest kontynuowana (22 11 2021)”. Pan Dariusz przesłał nam nagranie, na którym dźwięk maszyny zagłusza dźwięk samochodów przejeżdżających za oknem.
„Czy firma wykonuje usuwanie liści sprzętem zgodnym z umową podpisaną z zarządcą parku i czy poziom hałasu odpowiada normom? – pyta. – „Przez wiele lat liście usuwano ręcznie przy używając do tego grabi, co stanowiło najbardziej przyjazną dla otoczenia formę oczyszczania trawników.

Jak informuje Klaudia Beker, rzeczniczka prasowa Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu, na terenie parku Sołackiego i parku Wodziczki są prowadzone prace porządkowe, czyli grabienie liści – ale nie tylko: trwa też prześwietlanie drzew i krzewów. I to ten właśnie zabieg może generować większy hałas.
– Zgodnie z przyjętą przez Zarząd strategią wygrabianie ograniczamy na terenach o dużym zagęszczeniu drzew i ze skupin krzewów ze względu na ochronę bioróżnorodności czy też poprawę warunków glebowych pod koronami dużych drzew – podkreśla rzeczniczka. – Tereny zieleni w mieście podzielone są na trzy strefy użytkowania, więc są miejsca, gdzie zgrabianie jest ograniczane, ale są również takie, gdzie odbywa się to w intensywny sposób. Na terenie parku Sołackiego oraz parku Wodziczki znajdują się strefy rekreacyjne o zwiększonym stopniu użytkowania, dlatego liście z takich terenów są grabione.

Jednak firmy, które na zlecenie ZZM sprzątają liście, mają kategoryczny zakaz stosowania dmuchaw do liści.
– Liście grabione są ręcznie lub za pomocą specjalnie przystosowanych urządzeń tj., odkurzaczy do liści lub ciągników, traktorków – wyjaśnia rzeczniczka. Są to urządzenia, które spełniają europejskie normy emisji hałasu. Wynika to z określonej przez nasz Zarząd specyfikacji dotyczącej obowiązującej umowy z wykonawcą. Oczywiście mogą one generować dźwięki, ale są one dopuszczalne, zgodne z normami. Nie powinny zakłócać spokoju mieszkańców.

4.2 5 votes
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze