strażnicy miejscy, mandat fot. SMMP

Poznań: Gdzie można urządzić grilla w plenerze?

Pogoda co prawda nie zachęca do wyjścia, ale przecież to dopiero początek maja i informacje, gdzie można urządzić grilla, na pewno się jeszcze przydadzą. Tylko nie urządzajcie go na balkonie!

Grill jest nieodłączną częścią majówki i w Poznaniu mamy to szczęście, że do dyspozycji jest całkiem sporo miejsc, w których grilla można urządzić, w wyznaczonych i przygotowanych strefach.

Nadal jeszcze obowiązują ograniczenia zgromadzeń do 5 osób ze względu na pandemię – ale w 5 osób też można urządzić grilla. Jak jednak ostrzegają strażnicy miejscy, nie wolno tego robić w żadnym z ponad 60 poznańskich parków i zieleńców. Wszystkie mają regulaminy, w których jest to wyraźnie zaznaczone. Można natomiast rozpalić grilla nad Wartą.

– Jakiś czas temu miasto wyznaczyło tam strefy, w których można urządzić sobie piknik – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP. – W najbliższym czasie na terenach nad Wartą WGN ustawi specjalne kosze przeznaczone m.in do zużytych, jednorazowych grilli.

Specjalne miejsce dla grillujących jest wyznaczone także nad Rusałką, a nad Strzeszynkiem, nad Maltą, w Dębinie i przy ujściu Głównej do Warty w wyznaczonych miejscach można też rozpalić ognisko. Jeśli ktoś postanowi grillować poza miejscem do tego dozwolonym – musi liczyć się z możliwością mandatu nawet do 500 zł. Nie za sam fakt grillowania, ale za zadymianie otoczenia i zakłócanie innym spokoju, a także za nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

– Kolejna rzecz to sprzątanie po sobie – zwraca uwagę rzecznik. – Jeśli możemy przynieść na biesiadę pełne siatki jedzenia, to tym bardziej możemy zabrać ze sobą śmieci i wrzucić je do kosza. Za zaśmiecanie grozi nam mandat od 50 – 500 zł zgodnie z art 145 Kodeksu wykroczeń.

Z powodu padającego deszczu co niektórzy mogą wpaść na pomysł, by zamiast w zaplanowanym miejscu w plenerze urządzić grilla na własnym balkonie. Lepiej jednak, żeby tego nie robili, jeśli nie chcą dostać mandatu do 500 zł.

Rozpalanie ognia w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych albo sąsiednich obiektów jest zabronione, zgodnie z par. 4, ustęp 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 czerwca 2010 (Dz.U. 2010 nr 109 poz. 719). Od grilla węglowego ustawionego na balkonie ogniem mogą się zająć na przykład firanki. A w przypadku spowodowania pożaru sprawcy grozi nawet do 10 lat więzienia zgodnie z Kodeksem karnym.

Dodatkowo wiele spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot ma w swoich regulaminach zakaz grillowania na balkonach. Jeśli więc lokator taki zakaz naruszy – złamie art. 144 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym powinien się powstrzymywać od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Chodzi tu o tak zwany zakaz immisji, do którego zaliczamy między innymi dymy i zapachy. W przypadku zbyt intensywnego grillowania sąsiedzi mogą więc wystąpić do sądu z roszczeniami, tak samo jak spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa, która może nawet zażądać zlicytowania lokalu uciążliwego lokatora.

Wszystko to oczywiście nie ma zastosowania w przypadku grilla elektrycznego, które można używać całkowicie zgodnie z prawem także na balkonach – chociaż przy takiej pogodzie lepiej chyba ograniczyć się do piekarnika we własnej, suchej kuchni…

 

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze