pikieta przeciwko aborcji fundacja Życie i Rodzina

Poznań: Fundacja Życie i Rodzina pikietowała przeciwko aborcji

Czworo członków fundacji stało ze swoim bannerem na Półwiejskiej przy Starym Marychu, puszczając antyaborcyjne nagrania przez głośniki. Nie wzbudzali specjalnego zainteresowania.

Z nagrań puszczanych przez megafon można było usłyszeć pytania i odpowiedzi na temat aborcji. Jak stwierdzili organizatorzy – prawdę o mordowaniu ludzi nienarodzonych, którą w Polsce się zakłamuje. Bo na przykład, według fundacji, “ponad 90 proc. aborcji w polskich szpitalach dokonywanych jest po 11 tygodniach życia niewinnego dziecka”.

Przechodnie nie byli zainteresowani pikietą.
– To jest czas na świąteczne zakupy i myślenie o rodzinie, a nie polityczne rozgrywki – rzuciła w biegu pani objuczona wielkimi torbami. – Skoro tak chcą, żeby kobiety domami się zajmowały i dzieci rodziły, to same powinny teraz siedzieć w domach i święta szykować. Bzdury i tyle. Tu o politykę, a nie o dzieci chodzi.

– Ja już jestem tak zmęczona tymi wojnami o aborcję i zakaz aborcji, że unikam wszystkich takich zgromadzeń, bez względu na to, czy za czy przeciw – przyznaje Agnieszka, studentka, która właśnie z walizką szła na dworzec PKP.
– Ten plakat zresztą głosi nieprawdę, 24-tygodniowy płód tak nie wygląda – dodaje Paweł, jej chłopak i student medycyny. – To mogę stwierdzić jako fachowiec. I to już jest dla mnie wystarczającym powodem, żeby nie słuchać tego, co mówią. Bo jeśli ktoś chce mnie do jakiejś idei przekonać kłamstwem, to na pewno nie jest to dobra idea. W dobrej sprawie nie trzeba kłamać.

Większość przechodniów jednak nie zwracała uwagi ani na plakat, ani na nagrania z megafonów.
– Jest pandemia, idą święta i to jest najważniejsze – podsumowała kolejna rozmówczyni, śpiesząc się do domu z zakupami.

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze