Poznań: Dziewięć osób poparzonych racami na wczorajszym meczu. Jedna trafiła do szpitala

Lech Lechia fot. K. Adamska
Podczas meczu Lech-Lechia na stadionie przy Bułgarskiej dziewięć osób odniosło obrażenia od rac, które kibice gości rzucali na trybuny. Jedną z nich, młodą dziewczynę, odwieziono do szpitala.

Mecz z powodu raz został przerwany na kilkanaście minut, jak o tym informowaliśmy, a ratownicy medyczni obecni nas spotkaniu pomagali w tym czasie poparzonym osobom. Jedna osoba, młoda dziewczyna, musiała zostać odwieziona do szpitala, ośmiu kolejnym ratownicy pomogli na miejscu, stwierdzając przy okazji, że użyto nie tylko rac, ale i gazu.

Jak informuje wielkopolska policja, po meczu zatrzymano sześć osób, a wylegitymowano 500. Z zatrzymanych pięciu już zwolniono, jeden pozostaje do dyspozycji policji. na razie nikt nie usłyszał zarzutów w sprawie rzucania rac i puszczania gazu. Policja prowadzi śledztwo, trwa między innymi sprawdzanie zapisów monitoringu stadionowego. To pomoże ustalić sprawców rzucania rac, a według danych policji odpalono ich ponad 130.

Lechia Gdańsk wydała oświadczenie, w którym potępiła zachowanie swoich kibiców i za to, że stworzyli zagrożenie dla innych kibiców przebywających na trybunach. Sprawą zajmie się teraz Komisja Ligi. Czy ukarze kluby? Jeszcze nie wiadomo.

el

Podziel się: