26 czerwca ratownicy z wielkopolskiego WOPR uratowali siedmioletniego chłopca, który topił się na niestrzeżonej plaży. Dziecko trafiło do szpitala – a cała sprawa do sądu rodzinnego. Sprawą zajmuje się policja.
Przypomnijmy, że dziecko-topilo-sie-w-jeziorze-strzeszynskim-wiemy-jak-trudne-jest-udzielanie-pomocy-dziecku/">chłopiec topił się na niestrzeżonym kąpielisku, a z wody wyciągnęli go inni plażowicze. Oni także rozpoczęli resuscytację, a później przekazali dziecko ratownikom.
Sprawą zajmuje się poznańska policja. Jak informuje telewizja WTK, funkcjonariusze ustalili, że chłopiec był nad jeziorem z nastoletnim bratem. Całe zdarzenie kwalifikują jako nieszczęśliwy wypadek. Dziecku na szczęście nic poważnego się nie stało, już wyszło ze szpitala, ale sprawa i tak trafi do sądu rodzinnego. Sąd skontroluje, jak wygląda sytuacja rodzinna chłopca i czy ma właściwą opiekę.