Smog w Poznaniu fot. UMP

Poznań: Dymiące kominy – jaki kolor dymu powinien nas niepokoić?

„Czarny dym z komina, zadymiona cała okolica” – tak najczęściej określają sytuację poznaniacy, gdy dzwonią do straży miejskiej z prośba o interwencję. Ale to nie ten czarny dym jest najgorszy.

Po zgłoszeniu podejrzenia spalania niedozwolonych substancji pod wskazany adres kierowany jest ekopatrol, który oprócz sprawdzenia jaki opał stosowany jest do ogrzewania mieszkania dokonuje kompleksowej kontroli w zakresie gospodarowania odpadami komunalnymi. Sprawdzane jest wyposażenie nieruchomości w pojemniki do gromadzenia odpadów zmieszanych i segregowanych, rachunki za wywożenie odpadów.

Oczywiście zdarza się, że do ogrzania mieszkań i domów używane są tworzywa sztuczne, wyroby z gumy, materiały tapicerskie – lub po prostu śmieci. Jednak w większości przypadków w piecach spalany jest opał dozwolony taki jak drewno, koks, czy węgiel. I to własnie ten ostatni – wciąż dozwolony, bywa kiepskiej jakości – podczas spalania wytwarza widoczny gęsty i czarny dym, który zgłaszany jest do straży z prośbą o interwencję.

– Wiele razy mieszkańcy zgłaszają do nas ten sam adres i za każdym razem dotyczy tego samego problemu – mówi Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP. – Dodatkowo zarzucane nam jest, że nic nie robimy bo sąsiad wciąż spala śmieci. Ale strażnicy po wielokrotnych interwencjach wiedzą, że pod wskazanym adresem spalane jest dozwolone paliwo.

Wyniki kontroli październikowych jasno wskazują, że w większości zgłoszonych interwencji poznaniacy jednak spalają paliwo dozwolone. Do dyżurnego wpłynęło 185 interwencji dotyczących spalania w instalacjach grzewczych, aż w 120 przypadkach strażnicy nie mieli podstaw do ukarania. Co nie znaczy, że nie wystawili mandatów w ogóle – wystawili 62 mandaty, 2 pouczenia i pobrali 2 próbki do analizy.

Podczas każdej interwencji kiedy strażnicy podejrzewają spalanie śmieci pobierają próbkę popiołu do analizy. Zawsze rozmawiają także z mieszkańcami, którzy do ogrzania mieszkań stosują śmieci i tłumaczą, że jest to także niekorzystne dla pieca i przewodów kominowych. Na ściankach osadza się trudna do usunięcia tzw. sadza mokra, co może prowadzić do zapalenia się przewodów, a nawet do pożaru całego domu.

Kolor dymu wskaże, czym palimy w piecu:
– biały dym zbliżony wyglądem do pary wodnej jest uważany za bezpieczny – powstaje w wyniku spalania suchego drewna, gazu, oleju opałowego, koksu lub węgla dobrej jakości.

– ciemnoszary dym powstaje w wyniku spalania paliw stałych, takich jak węgiel lub wilgotne drewno gorszej jakości, biomasa.

– czarny dym powstaje w wyniku spalania złej jakości węgla lub mokrego drewna złej jakości. Powoduje dużą zawartość pyłów i sadzy w powietrzu.

– dym o niejednolitej barwie, bladopomarańczowy/bury – powstaje w wyniku spalania odpadów różnego pochodzenia. To znak, że do pieca wrzucane jest wszystko, co popadnie: plastiki, puszki, obierki, stare ubrania, stare opony, zużyte pampersy i zwykłe śmieci. Ten dym jest bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia.

SMMP, el

4.7 3 votes
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze