Poznań: Dron znów nad miastem!

Ponownie nad Poznaniem będzie latał dron sprawdzając, czym poznaniacy palą w piecach. Miasto zdecydowało sie kontynuować projekt jeszcze przez co najmniej dwa lata.

Dron zaczął latać nad miastem w 2019 roku w ramach projektu Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego „Skończmy ze smogiem w Poznaniu”. Był wyposażony w czujnik pozwalający wykrywać w spalinach emitowanych z komina związki chemiczne wskazujące na spalanie odpadów (formaldehyd, chlorowodór, lotne związki organiczne oraz pyły zawieszone – PM 2,5 oraz PM 10). miało to pomóc w skuteczniejszym wykrywaniu przypadków łamania prawa i karaniu osób zatruwających środowisko.

Projekt się skończył, ale władze miasta zadecydowały, że obloty drona powinny zostać wznowione, a projekt kontynuowany przez co najmniej dwa lata. Pierwsze pomiary rozpoczęły się w czwartek i odbywały się w godzinach wieczornych. Obloty będą prowadzone do wiosny, a ponownie rozpoczną się z początkiem sezonu grzewczego, czyli jesienią. Podobnie będzie to wyglądało w roku 2022.

Dron będzie latał nad całym miastem, ale szczególnie często będzie się pojawiał nad tymi dzielnicami, gdzie interwencje z powodu spalania niedozwolonych substancji sa najczęstsze.

“Za realizację przedsięwzięcia będzie odpowiadać wyłoniony w przetargu wykonawca – konsorcjum, w skład którego wchodzą firmy Tomkov Sp. z o.o. oraz LTA Design (realizator dwóch poprzednich akcji)” – informują władze miasta. – “Umowa została zawarta na 2 lata i obejmuje 130 dni pomiarowych. Podobnie jak w 2020 r. obloty będą odbywać się również w godzinach wieczornych i późnopopołudniowych. Głównymi celami projektu są zwrócenie uwagi mieszkańców na temat jakości powietrza oraz prewencja”.

Z ziemi drona będą wspierać strażnicy Eko-patrolu, którzy wybiorą się na szczegółowe kontrole posesji wskazanych przez czujnik. Funkcjonariusze sprawdzą wówczas, jaki rodzaj paliwa był spalony w podejrzanym piecu i czy czasem nie były to odpady.

Za spalanie odpadów w domowych paleniskach grożą poważne konsekwencje. Można dostać mandat do 500 zł, a można też trafić przed sąd.

UMP

5 2 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze