Poznań: Dlaczego nie działa fontanna na Zielonej?

Zielone Ogródki fot. ROSM

Działa nowiutka fontanna na placu Kolegiackim, działają te nieco starsze na Świętym Marcinie i placu Wolności. A w Zielonych Ogródkach – nie. Dlaczego? – Ciągle otrzymujemy wymijające odpowiedzi – mówi Lidia Koralewska z Rady Osiedla Stare Miasto.

Staromiejscy radni otrzymali informację od Zarządu Zieleni Miejskiej, że fontanna jest uszkodzona. Tylko że to było ponad dwa lata temu. Czy to trochę nie za długo jak na jedną naprawę? Jednak radni, mimo monitów, nie mogą doprosić się naprawy fontanny.
– Ciągle otrzymujemy wymijające odpowiedzi – mówi Lidia Koralewska z Rady Osiedla Stare Miasto. – Najpierw był to stan epidemii, potem szukanie uszkodzenia albo firmy, która będzie w stanie usunąć usterkę. Aż trudno uwierzyć, że przez kilkadziesiąt miesięcy nie można zaleźć serwisanta, firmy, która zdiagnozuje problem i przywróci wodny mechanizm do działania.

Sprawa jest poważna, bo w tej części Starego Miasta nie ma zbyt wielu miejsc, gdzie w gorące dni mieszkańcy mogliby odetchnąć od upału. Owszem, w pobliżu jest park Chopina z jednej strony, a park Dąbrowskiego z drugiej, nieco dalej mamy Park w Starym Korycie Warty czy park Mazowieckiego. Ale trzeba też pamiętać, że w żadnym z tych parków nie ma fontanny, która znacznie obniża temperaturę powietrza w jej pobliżu. No i w rejonie Zielonych Ogródków akurat mieszka wiele starszych osób, dla których wyprawa do którego z tych parków, zwłaszcza w upał, jest ponad siły.

Zielone Ogródki to zresztą atrakcja nie tylko dla okolicznych mieszkańców – oryginalna fontanna ozdobiona rzeźbami pana z parasolem, dziewczynki i chłopca z psem autorstwa Norberta Sarneckiego cieszy się ogromną sympatią poznaniaków od momentu powstania. Chętnie odwiedzają też turyści – a raczej odwiedzali, gdy była czynna. Czy naprawdę do uciążliwości mieszkania w tym rejonie miasta, rozkopanym z powodu Projektu Centrum, trzeba mieszkańcom jeszcze dokładać nieczynną fontannę?

Podziel się: