Stara Papiernia w Poznaniu fot. UMP (1)

Poznań: Czy Uniwersytet Artystyczny dostanie Starą Papiernię?

Najpierw miało tam być centrum kulturalne z prawdziwego zdarzenia, później przeniósł się tam
Makerspace z Wawrzyniaka. Czy teraz w Starej Papierni zagoszczą studenci Uniwersytetu Artystycznego?

Stara Papiernia to budynek poprzemysłowy znajdujący się na rogu ulic Estkowskiego i Szyperskiej. W skład kompleksu obecnie wchodzi jeszcze barokowy dworek znajdujący się obok przy Szyperskiej. Wcześniej tą nazwą określało się cały kwartał budynków przyległych do papierni, łącznie z tym, w którym teraz znajduje się Biedronka.

Przez całe lata miasto, które było właścicielem obiektów, bo zamieniło się ze Skarbem Państwa, przymierzało się do zagospodarowania tego terenu, budynków i przy okazji cypla Warty. Niestety, jakoś nigdy nie udało się wyjść poza czasami ambitne, a czasami kontrowersyjne pomysły. Czy ktoś jeszcze pamięta propozycję budowy minaretu w Poznaniu za czasów wiceprezydenta Frankiewicza w 2009 roku? Projekt był autorstwa artystki Joanny Rajkowskiej, a minaretem miał się stać właśnie komin Starej Papierni, jako nowy symbol miasta. Tak sobie to wymyślił wiceprezydent Frankiewicz. Ale do realizacji projektu nie doszło, bo budził zbyt duże kontrowersje. Kłótnie na ten temat trwały ponad dwa lata.

W 2013 roku miasto powzięło kolejne ambitne plany, by zrewitalizować Starą Papiernię oraz zabytkowy dworek przy ul. Szyperskiej, a przy okazji zadbać o “zagospodarowanie nadwarciańskiego cypla na cele kulturalno-artystyczne i rekreacyjne wraz z funkcjami towarzyszącymi. Dodatkowo projekt obejmuje zagospodarowania cypla nad Wartą, na cele przystani wodnej i działalność rekreacyjną”. Projekty, które przysłano na konkurs, naprawdę robią wrażenie: sala koncertowa, audiowizualna, kawiarnia, biura dla organizacji pozarządowych, a wszystko to miało jeszcze przynosić zyski dzięki luksusowemu hotelowi.

Jednak na przeszkodzie realizacji projektów stanęli dawni właściciele Starej Papierni i dworku, którzy wnieśli sprawę do sądu o odzyskanie swojego majątku. I póki się sprawa nie rozstrzygnęła – o dalszych losach obiektu nie było sensu mówić. Na czas określony w 2016 roku odstąpiono więc budynek – skoro i tak nic trwałego nie można z nim było robić – Zakładowi Makerspace, który szukał nowej siedziby po wyprowadzce z Wawrzyniaka. Ale koszty remontu tej przestrzeni przerosły możliwości zakładu, budynek okazał się dla nich o wiele za duży. Wynieśli się więc i oni.

I nie wiadomo, jak długo trwałoby to zawieszenie, gdyby nie Naczelny Sąd Administracyjny, który na początku tego roku, jak podaje “Głos Wielkopolski” zadecydował o pozostawieniu Starej Papierni miastu. Teraz miasto jest już właścicielem obiektu i może z nim zrobić, co chce.

Niestety, wszystkie projekty i efekty dotychczasowych konkursów nadają się jedynie do wyrzucenia. O całościowym zagospodarowaniu tej części przestrzeni aż po cypel w ogóle nie ma co mówić, zwłaszcza że cypel zaczął żyć własnym życiem i teraz powstaje tam prawdziwa Przystań Poznań. W części budynku z kolei zadomowiła się Biedronka i jako jedyna naprawdę solidnie wyremontowała swój budynek i uporządkowała przestrzeń. Może powinna dostać od miasta jakąś nagrodę za rewitalizację? To przecież nie pierwszy obiekt odzyskujący blask dzięki działaniom tego dyskontu tam, gdzie wysiłki władz miasta najczęściej zawodziły z kretesem…

Do pozostałej wolnej części przymierza się – jak pisze “Głos Wielkopolski” – Uniwersytet Artystyczny. Uczelnia się rozrasta i mimo rozbudowy swojej głównej siedziby nowe przestrzenie bardzo by się jej przydały. W kwietniu oficjalnie wystąpiła o przekazanie jej budynku na cele naukowe, a w lipcu urzędnicy wydali pozytywną decyzję.

Pozytywna decyzja nie oznacza oczywiście, że w przyszłym miesiącu na przykład wejdą tam ekipy remontowe. Przede wszystkim uczelnia musi przedstawić pomysł na wykorzystanie budynku oraz plan finansowania tak remontu, jak dalszego użytkowania. Jeśli władzom UAP uda się przekonać władze miasta, a przede wszystkim radnych – budynek stanie się ich własnością i będą mogli zaczynać remont.

Jednak wobec przejęcia budynku przez UAP pojawiają się też głosy krytyczne. Bo na przykład w latach 90. zaraz po przejęciu budynku dawnej komendantury wojskowej przy ulicy Solnej uczelnia szumnie zapowiadała remont i rozbudowę obiektu. Po raz drugi takie informacje pojawiły się w roku 2015, a władze UAP chciały zdążyć z remontem na stulecie rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Niestety, na zapowiedziach się skończyło. Przez ponad 20 lat władania tym budynkiem niewiele się w nim zmieniło. Oby ze Starą Papiernią nie było tak samo.

Głos Wielkopolski, el

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze