fot. UMP

Poznań: Czy da się coś zrobić z rondem Śródka? „To liczby zatrważające”

To jedno z najbardziej „wypadkowych” rond w mieście – do tego stopnia, że nazywane jest „rondem Stłuczką”. Dlaczego tak często dochodzi tam do kolizji i wypadków i co się robi, by takich zdarzeń było mniej? Zainteresował się tym radny Andrzej Rataj.

Rondo Śródka jest jednym z najważniejszych elementów układu komunikacyjnego w Poznaniu – i jednym z najbardziej uczęszczanych, bo codziennie przez to skrzyżowanie o ruchu okrężnym przejeżdża kilkadziesiąt tysięcy pojazdów oraz setki tramwajów.

Co jest przyczyną stłuczek i wypadków?

Ten intensywny ruch jest jednym z powodów, dlaczego tak często dochodzi tam do kolizji i wypadków drogowych. Kolejnymi są, jak uważa radny Rataj, brak zachowania ostrożności, brak przestrzegania przepisów o ruchu drogowym, nieznajomość specyfiki skrzyżowania i skomplikowany układ komunikacyjny. Co prawda są prowadzenia analizy i działania mające na celu polepszenie sytuacji, ale jak dotąd nie bardzo widać, by coś się zmieniło na lepsze.

Zdaniem radnego niezbędne są dalsze działania w tym miejscu, dlatego zwrócił się do prezydenta Poznania z pytanie, jakie działania były podejmowane w ostatnich latach w celu zmniejszenia liczby kolizji i wypadków drogowych na rondzie Śródka – i jakie będą podejmowane w przyszłości. Radny zainteresował się też, jak wygląda statystyka zdarzeń kolizji i wypadków drogowych na rondzie w ciągu ostatnich 10 lat oraz jakie były najczęstsze przyczyny takich zdarzeń.

– Z uzyskanej odpowiedzi prezydenta miasta Poznania wynika, że najczęstsze przyczyny kolizji albo wypadków na rondzie Śródka to: nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieprawidłowe skręcanie, nieprawidłowe zmienianie pasa ruchu, niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami – wylicza radny. – Jak zaznacza prezydent, w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu w rejonie ronda Śródka oraz optymalizacji – mających wpływ na bezpieczeństwo – warunków ruchu w rejonie ronda, Miejski Inżynier Ruchu w ubiegłych latach zatwierdził zmiany w organizacji ruchu polegające m.in. na wytyczeniu śluzy dla autobusów komunikacji zbiorowej na dojeździe do ronda od strony ul. Podwale, udostępnieniu na rondzie dwóch pasów do skrętu w lewo z ul. Wyszyńskiego w ul. Jana Pawła II oraz rozbudowie sąsiadującego z rondem odcinka ul. Jana Pawła II o dodatkowy pas ruchu.

Jak poprawić bezpieczeństwo?

Wśród działań mających poprawić bezpieczeństwo na rondzie jest też usprawnienie programu sygnalizacji świetlnej, np. korekta świateł dla pieszych po wprowadzeniu dodatkowego prawoskrętu z ul. Wyszyńskiego, czy optymalizacja priorytetu dla tramwajów, a także wprowadzenie dodatkowego oznakowania informującego o możliwości kolizji.

To jednak, jak wynika z danych, nie wystarcza.

– W latach 2015-2021 na rondzie Śródka doszło w sumie aż do ponad 850 zdarzeń drogowych (kolizji albo wypadków), czyli średnio ponad 120 zdarzeń rocznie! – wylicza radny rataj. – Oznacza to zatem, że średnio co trzeciego dnia co najmniej dwóch uczestników ruchu (biorących udział w kolizji albo wypadku) doznało zakłócenia swojej codziennej działalności: nie dotarło na czas do pracy, do szkoły, na uczelnię, do lekarza, do sądu, do urzędu lub z innymi sprawami, z którymi podążali do celu. Ponadto w latach 2015-2021 w zdarzeniach tych zostało rannych aż ponad 80 osób. Oznacza to zatem, że średnio co miesiąc jedna osoba została ranna. Są to liczby zatrważające! Zdarzenia te w znacznym zakresie powodują komplikacje życiowe nie tylko dla osób uczestniczących w kolizji albo wypadku, ale również dla wielu innych osób, w tym dla całych rodzin! Poniesione szkody, krzywdy i utracone korzyści niewątpliwie mogą być liczone w wielu milionach złotych.

Tymczasem miasta, przynajmniej na razie, nie przewiduje prowadzenia dalszych działań, by zwiększyć bezpieczeństwo w tym rejonie, ponieważ przymierza się do przebudowy ronda i trwają już prace koncepcyjne w tej kwestii. Tylko że ze względu na brak środków nie wiadomo, kiedy przebudowa mogłaby się rozpocząć.