Poznań: Czy będzie wycinka drzew przy 27 Grudnia? Miasto przedstawia ekspertyzy

leszczyny na 27 Grudnia fot. UMP

„Platany rosnące przy ul. 27 Grudnia nigdy nie były przeznaczone do wycinki i nie zostaną usunięte” – zapewniają władze Poznania. A co z leszczynami po drugiej stronie ulicy? Miasto zamówiło niezależną ekspertyzę arborystyczną.

Kwestia planowanej wycinki leszczyn tureckich rosnących przy ulicy 27 Grudnia od kilku miesięcy budzi ogromne emocje wśród mieszkańców Poznania. Miasto przy okazji przebudowy ulicy przeznaczyło je do wycinki, przeciwko czemu protestują mieszkańcy. Petycję w sprawie zachowania drzew przy ulicy 27 Grudnia podpisało prawie 12 tysięcy osób, a wciąż podpisują się kolejne.

Spotkanie w sprawie drzew i ekspertyza w tym samym czasie

Na 17 sierpnia zaplanowano w sali Białej UMP spotkanie hybrydowe – będzie je można także śledzić przez zoom – którego tematem będzie remont w ramach Programu Centrum obejmujący ulice pl. Wolności, Ratajczaka, Kantaka, Gwarna, Mielżyńskiego i właśnie 27 Grudnia.

Dziwnym zbiegiem okoliczności także dziś miasto na swojej stronie opublikowało obszerny materiał, w którym zapewnia, że chroni drzewa i słucha ekspertów od drzew. Dlatego zamówiło niezależną ekspertyzę arborystyczną, a także poprosiło o opinię Radę Konsultacyjną ds. Ochrony Środowiska i Klimatu.

„Wszystko po to, by jak najlepiej zadbać o rośliny i podjąć najlepsze dla nich decyzje” – zapewniają władze miasta. – „Zieleń jest bardzo ważną częścią każdej nowej inwestycji infrastrukturalnej w Poznaniu. Przy przebudowie dróg i sieci Miasto zawsze stara się zachować istniejące rośliny, a także wprowadzać nowe drzewa i krzewy”.

Interesujące jest, co w kwestii drzew odpowiedziała rada. Otóż, jak czytamy w stanowisku przytoczonym przez miasto, rada popiera „podniesienie jakości przestrzeni publicznej i usprawnienie transportu tramwajowego”, ale jest zdania, że należy dążyć do zachowania jak największej liczby istniejących drzew.
„W przypadku kolizji z infrastrukturą, rozważyć: korektę przebiegu sieci, ocenę możliwości zachowania drzewa w trakcie robót ziemnych, przesadzenie drzewa (przy założeniu odpowiednio wczesnego przygotowania jego bryły korzeniowej). Jeśli nie jest możliwe żadne z powyższych – wycięcie drzewa i nasadzenia kompensacyjne” – podsumowuje rada.

Ekspertyza arborystyczna

A co z ekspertyzą arborystyczną? Przeprowadził ją, zarówno platanów, jak i leszczyn, uznany krakowski architekt krajobrazu dr inż. Wojciech Bobek. „To członek Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego, Stowarzyszenia Polskich Architektów Krajobrazu, Polskiej Rady Arborystyki oraz Międzynarodowej Grupy Roboczej ds. Statyki Drzew” – wyjaśniają władze miasta. – „Jest także certyfikowanym Inspektorem Arborystyki – European Tree Technican i Certyfikowanym Supervisorem Europejskiej Rady ds. Drzew (EAC) i wykładowcą Politechniki Krakowskiej”.

Dodatkowo platany zostały przebadane systemem LIDAR – badanie to wykazało, że korzenie drzew znajdują się płytko, tuż pod płytami chodnikowymi, dlatego trzeba je będzie zabezpieczyć i zapewnić powierzchnię biologicznie czynną wokół drzew znacznie większą niż to pierwotnie planowano. Zaplanowane cięcie gałęzi – chodzi o to, żeby nie było kolizji z tramwajami – nie powinno drzewom zaszkodzić, bo ten gatunek dobrze znosi przycinanie, jeśli to nie będzie więcej niż kilkanaście procent.

Natomiast w przypadku 27 leszczyn tureckich analiza dendrologiczna wykazała, że „część z nich bardziej wegetuje, niż rośnie”. Największym problemem jest bardzo duże ubicie gleby w obrębie mis korzeniowych tych drzew, dlatego leszczyny mają bardzo ograniczone systemy korzeniowe i brakuje im miejsca na dalszy rozwój. „Ocena dr. inż Wojciecha Bobka była jednoznaczna: pozostawienie drzew w tym miejscu – nawet przy założeniu, że Miasto całkowicie zrezygnowałoby z remontu ulicy – byłoby ich męczeniem i przedłużaniem szybszej lub wolniejszej agonii” – podsumowują władze miasta.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że nie należy zostawiać drzew w miejscu, w którym nie mają odpowiednich warunków – podkreśla dr Wojciech Bobek. – To byłoby znęcanie się nad tymi roślinami. Trzeba pomyśleć o dobru leszczyn. A dla nich lepsze będzie przesadzenie w miejsce, w którym będą miały szansę przeżyć dłużej, niż przy ul. 27 Grudnia.

Na pewno jednak nie wszystkie leszczyny da się przesadzić. Ile? Nie wiadomo, jednak władze miasta zapewniają, że będą się starały uratować jak najwięcej. „Uwarunkowane jest to nie tylko kondycją roślin, ale także stanem infrastruktury podziemnej oraz możliwościami technicznymi przesadzenia drzew” – czytamy w wyjaśnieniu.

Zieleń jest bardzo ważna, ale…

Władze miasta zapewniają też, że zieleń jest bardzo ważną częścią projektu rewitalizacji centrum miasta. Dlatego przybędzie tam 85 nowych drzew, a także dużo krzewów. Na przykład na miejscu leszczyn już zaplanowano dwa szpalery drzew złożone z 30 platanów wschodnich. Gleba dla nich zostanie odpowiednio przygotowana, by miały lepsze warunki, niż obecnie mają leszczyny. Natomiast po drugiej stronie ulicy zostaną posadzone trzy platany – duże, by w ciągu 2-3 lat dorównały obecnie tam rosnącym.

Niezwykle cieszy fakt, że miasto zamówiło ekspertyzy i zdało się na ocenę profesjonalistów. Zastanawiające jest jednak to, że nie zrobiło tego wcześniej, mimo że tak podkreśla swoją dbałość o drzewa i znaczenie zieleni w Projekcie Centrum.