Poznań: Czy będą strefy tylko dla samochodów niskoemisyjnych w mieście?

fot. Sławek Wąchała

Centrum tylko dla samochodów niskoemisyjnych, hybrydowych albo elektrycznych? Sejm pracuje nad ustawą o elektromobilności, która – jeśli przejdzie – może dać samorządom prawo do wprowadzania takich rozwiązań. Czy Poznań je wprowadzi?

Taki plan jest zapisany w Strategii rozwoju elektromobilności dla Miasta Poznania do roku 2035. Zgodnie z nim do centrum miasta po tym czasie nie będzie można jechać samochodem z silnikiem spalinowym.

Jednak Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, uważa, że wprowadzenie tego nie jest takie proste, nawet jeśli Sejm uchwali stosowną ustawę. Podstawowy problem to taki, że większości Polaków zwyczajnie nie stać na kupno samochodów niskoemisyjnych czy hybrydowych, więc wprowadzenie takiej strefy w zasadzie ich wszystkich wykluczałoby z możliwości dojechania do centrum. I dopóki to się nie zmieni, to wprowadzenie „stref czystego transportu”, jak miałyby się nazywać, będzie nie do zrealizowania. gdy przeciętnego Polaka będzie stać na kupno takiego samochodu – wtedy będzie można rozpocząć wdrażanie strefy. Jednak, według wyliczeń zastępcy prezydenta, w ciągu najbliższych 5 lat raczej nie ma na co liczyć.

Można jednak poprawiać sytuację, jeśli chodzi o jakość powietrza i korki w centrum, także innymi metodami – i to miasto już robi. Chodzi o Program Centrum, dzięki któremu powstają w centrum nowe trasy tramwajowe, które umożliwią mieszkańcom wygodne poruszanie się po mieście bez samochodu. To marchewka – kijem są rosnące ceny parkowania w centrum i coraz więcej miejsc tworzonych z myślą o pieszych i rowerzystach, a nie kierowcach. To także ma skłaniać właścicieli samochodów do pozostawiania swoich aut w domach, gdy wybierają się do centrum.

Źródło: Głos Wielkopolski