Szyperska mpzp fot. T. Dworek

Poznań: Co w tym fyrtlu można uratować, czyli plan miejscowy dla ul. Szyperskiej

Miejska Pracownia Urbanistyczna przystąpiła do prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulicy Szyperskiej, czyli dawnego portu nad Wartą. Właśnie rozpoczął się pierwszy etap konsultacji.

Wniosek o utworzenie planu chroniącego ten rejon złożyła Rada Osiedla Stare Miasto. “Podczas spotkania z radnymi jeden z ważnych urzędników powiedział, co można było zepsuć w tym fyrtlu to zepsuto, dając deweloperom nieskrępowaną swobodę inwestycyjną!” – wyjaśniają inicjatywę radni ze Starego Miasta. – “Chaos przestrzenny to przede wszystkim decyzje z czasów prezydenta Grobelnego, ale kolejne pozwolenia na budowę i końcowy efekt planu pójdą już na rachunek obecnych władz miasta. Przede wszystkim zniszczono historyczny port, o którym prawie nikt już nie pamięta! Kilka miesięcy temu jeden z deweloperów sądził, że bezkarnie można zburzyć zabytkowy mur, jedną z ostatnich pozostałości historycznej zabudowy. Ale problemów na styku urzędniczo – deweloperskim jest więcej!”.

Radni zadali podstawowe pytanie: co można w tym fyrtlu uratować?

– Ulokowanie pracowni i sal wystawowych Uniwersytetu Artystycznego przy Szyperskiej jest impulsem pozytywnych zmian – mówi Tomasz Dworek, wiceprzewodniczący ROSM. – Rada zgodziła się na przekazanie uczelni działki z budynkiem Starej Papierni i zabytkowego dworku w ramach nie sprzedaży, a użytkowania wieczystego pod warunkiem otwarcia tej przestrzeni dla sąsiadów. Aby projekt rewitalizacyjny tej części zakończył się powodzeniem konieczna jest zamiana sąsiednich działek z sądowym archiwum, będących własnością Skarbu Państwa. Planowane wielkie gmaszysko przy Piaskowej mogłoby jeszcze bardziej utrudnić życie mieszkańcom.

Do projektu planu włączono także plac – parking przed Starą Rzeźnią, który dziś nie jest związany funkcjonalnie z obszarem mpzp, ale stanowi integralną część tego obszaru, jeszcze z czasów funkcjonowania portu.
– Jeżeli inwestor Starej Rzeźni nie pozmienia nagle założeń, kompleks w przyszłości może być uzupełnieniem oferty handlowej czy gastronomicznej dla mieszkańców fyrtla – wyjaśnia radny Dworek. – Ale konieczne jest ułatwienie przejścia przez ul. Garbary będącego dziś fizyczną barierą. Ograniczenie ruchu jest jednak możliwe w kontekście dokończenia I ramy komunikacyjnej przy Cytadeli i wprowadzeniu w ulicę tramwaju z Naramowic.

Jak uważają radni ze Starego Miasta, dawny port przy Szyperskiej powinien być przede wszystkim dobrym miejscem do mieszkania z zielenią i mądrze zaplanowaną przestrzenią wspólną, których dziś brakuje. Tymczasem, co rzuca się w oczy już po pierwszym spacerze Szyperską, która ulica Estkowskiego dzieli na pół, poszczególne inwestycje w tym fyrtlu powstawały na zasadach warunków zabudowy nie tworząc urbanistycznej całości. W ostatnim czasie zbudowano tu nawet grodzone osiedle, które nie powinno powstać, ale deweloperzy wykorzystywali wszelkie luki prawne. A to tylko jeden z wielu problemów tego terenu.

– W wyniku błędnej urzędniczej decyzji Miasto Poznań musiało wypłacić na rzecz dewelopera, spółki Wechta ogromne odszkodowanie, szacowane początkowo na ponad 30 mln, choć w ostateczności niższe w wyniku prowadzonych postępowań sądowych – wylicza radny. – Do tego należy dodać ok. 10 mln zł jako koszty wyremontowania muru oporowego nad Wartą oraz dodatkowo sfinansowanie przez PTBS budowy fragmentu Szyperskiej, mimo że miejska spółka nie musiała tego robić. Choć warunki zabudowy dla inwestycji przy Garbary, usytuowanej początkowo na kilku parcelach zakładały ponad 30 proc. powierzchni biologicznie czynnej, to po oddaniu bloku do użytku sprzedano cześć działek, a budynek dziś zajmuje prawie 100 procent działki, bez możliwości legalnego zaparkowania czy obsługi wokół, pasożytując na przestrzeni wspólnej kosztem sąsiadów.

Radny zwraca uwagę, że to powszechny problem w tej okolicy – podobny generuje ogromny biurowiec Szyperska 14, który początkowo miał być apartamentowcem. Dziś pracownicy i klienci mogą pozostawiać auta na osiedlowym parkingu – ale on będzie funkcjonować jeszcze tylko kilkanaście miesięcy do czasu powstania drogi w stronę ul. Północnej.
– Ten fragment już kilka lat temu miał wybudować deweloper Wechta, część trasy sfinansowało PTBS, a końcówkę dokończy kolejny inwestor Echo Investment, dla którego ta droga jest kluczowa, by zapewnić komunikację kolejnego bloku – wylicza radny. – Tu, choć formalnie deweloper nie posiadał jeszcze pozwolenia na budowę to na swojej stronie internetowej zamieścił już wizualizacje.

Kolejne wysokie budynki nad Wartą stawiać chce Wechta, ale ideą nowego planu jest utworzenie ogólnodostępnego nadrzecznego bulwaru.
– Póki co stan muru oporowego nie pozwala na rozpoczęcie prac – zauważa radny. – Ale skoro to ostatecznie podatnicy zapłacą za jego remont, to tym bardziej z uroków rzeki powinni korzystać nie tylko klienci dewelopera, a wszyscy poznaniacy!

Konsultacje społeczne potrwają od 16 września do 8 października 2021 r. Swoje opinie i sugestie dotyczące planu można przesyłać: pocztą elektroniczną na adres: mpu@poznan.mpu.pl, pocztą tradycyjną na adres: Miejska Pracownia Urbanistyczna, ul. za Bramką 1, 61-842 Poznań

Źródło: ROSM

4 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze