Poznań: Chłopcy w spódniczkach? Szkoła kusi brakiem odpytywania

Na nietypowy pomysł świętowania “dnia spódniczki” wpadła jedna ze szkół podstawowych w Poznaniu. Chłopcy, którzy założą spódniczki mają nie być tego dnia odpytywani.

“Dzień spódniczki” przypada 30 października. Ciężko znaleźć informacje skąd się wziął pomysł na stworzenie specjalnego dnia dla tej części garderoby. W kalendarzu jest natomiast wiele podobnych pomysłów, więc prawdopodobnie nikt na to nie zwróciłby uwagi, gdyby nie akcja Szkoły Podstawowej nr 7 w Poznaniu.

Rodzice uczniów placówki dostali taki komunikat w dzienniku elektronicznym: – “24 października będzie w naszej szkole „Dzień spódniczki”. W tym dniu przychodzimy do szkoły w spódniczkach (CHŁOPCY RÓWNIEŻ) góra mundurek. Uczeń w spódniczce nie będzie pytany. Miłej zabawy i pięknych spódniczek. Pozdrawiam” (pisownia oryginalna).

Pojawiły się głosy rodziców, że akcja jest dość kontrowersyjna. Z zarzutami nie zgadza się Monika Kasprowicz, nauczycielka w szkole. – Jestem zaskoczona reakcją rodziców. Organizujemy wiele akcji mających wydobyć z uczniów spontaniczność. Nie rozumiem emocji wywołanych akcją, która jest dobrowolna i skierowana dla każdego. Została zorganizowana przez Samorzad Uczniowski, któremu nie możemy podcinać skrzydeł kiedy się chce zaangażować. Miała to być radość i zabawa – podkreśla.

Na co dzień uczniowie placówki noszą mundurki i prawdopodobnie to był jeden z głównych powodów na tak nieszablonową akcję. Ta mimo protestów części rodziców ma się w szkole odbyć. – Uczniowie mieli czyste intencje. Chcieli zrobić coś trochę szalonego! Nie godzimy się na przypisywanie temu ideologii – tłumaczy Monika Kasprowicz.

NA

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
13 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze