POSiR

Poznań: Były dyrektor POSiR chce wrócić na stanowisko. Sprawę rozstrzygnie sąd pracy

Zbigniew Madoński, były dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, który został zwolniony przez prezydenta Jaśkowiak, chce powrotu na stanowisko. Walczy o to w sądzie pracy.
Reklama - dalsza część artykułu znajduje się poniżej

Dyrektor Madoński został zwolniony w czerwcu ubiegłego roku, a jednym z powodów był artykuł opublikowany w tygodniku “Solidarność”, opisujący kulisy funkcjonowania POSiR. Autor twierdził między innymi, że spółka omija prawo, a pracownicy, którzy się z tym nie zgadzają, są zmuszani do rezygnacji z pracy, opisywał też wspólne interesy dyrektora z wiceprezesem spółki Marcelin, która jest operatorem stadionu miejskiego, i zwrócił uwagę na fakt, że brat dyrektora Madońskiego jest wiceprezesem Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Zbigniew Madoński wytoczył tygodnikowi proces o pomówienia i cała sprawa zakończyła się ugodą. Tygodnik zobowiązał się opublikować przeprosiny i zapłacić 2 tys. złotych na Caritas. Były dyrektor ma nadzieję, że teraz, skoro zarzuty tygodnika zostały uznane za bezzasadne, prezydent przywróci go na poprzednie stanowisko. Sprawa jest już w sądzie pracy – jak informuje “Głos Wielkopolski”, Zbigniew Madoński chce przywrócenia go na stanowisko dyrektora POSiR i wypłaty odszkodowania za utracone zarobki.

Co zadecyduje sąd – nie wiadomo. Wiadomo jednak, że prawnicy POSiR odrzucili ugodę zaproponowaną przez Zbigniewa Madońskiego. Artykuł w tygodniku nie był bowiem jedynym powodem utraty zaufania prezydenta do dyrektora Madońskiego. Drugim i znacznie ważniejszym powodem był pokontrolny raport z jesieni 2017 roku, z którego wynikało, że w działaniach dyrektora jako zarządzającego brakuje transparentności i zgodności z prawem.

Kolejna rozprawa w sądzie pracy odbędzie się jeszcze w tym roku.

Głos Wielkopolski, el

4
Dodaj komentarz

avatar
Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

” (…) drugim powodem był raport (…)” – czyj , to już dla autorów tego przekazu mało ważne ?

Mix
Mix

Ludzie nie słuchajcie tego debila bo to osobnik wyzuty z człowieczeństwa .Zrobiono go dyrektorem bo nie wiedzieli co to za kreatura.Szkoda słów.Niech ta menda idzie na emeryturę i niech więcej nie niszczy ludzi których wyrzucił z pracy bez uzasadnienia i stracili zdrowie przez tego gnoja.

Lux
Lux

To jest bydlak a nie człowiek.

Taka prawda
Taka prawda

Pięknie wpisy, czyżby obecny dyrektor Posir.boi się że w końcu oderwa go od koryta.