Tramwaj MPK Plac Wiosny Ludów łuk remont zmiana tras fot. Sławek Wąchała

Poznań: Bilety komunikacji miejskiej najtańsze czy najdroższe?

Wyliczenia przedstawione przez ZTM i dowodzące, że mamy najtańszą komunikacje w Polsce, jeśli chodzi o przejazdy na tPortmonetkę, wywołały burzę w mieście. Przeciwko kampanii “Poznań wśród najtańszych” zaprotestowali też radni z klubu Wspólny Poznań.

Przypomnijmy: według wyliczeń Zarządu Transportu Miejskiego, przejazd 3 przystanków opłaconych z tPortmonetki kosztuje 1,92 zł. To o 2,08 zł mniej niż najtańszy bilet czasowy na 15 minut w Polsce, jak poinformował ZTM.

Przeciwko temu stwierdzeniu natychmiast zaprotestowali internauci, a podstawowym argumentem przeciw był ten, że w ciągu 15 minut da się przejechać – albo powinno się dać przejechać – znacznie więcej niż trzy przystanki. Nie można więc porównywać tych dwóch wartości.

Stanowisko w sprawie kampanii “Poznań wśród najtańszych” zajęli też radni klubu Wspólny Poznań, zwracając uwagę, że podstawowym narzędziem do zachęcania ludzi na przesiadkę do transportu publicznego są bilety sieciowe, nie tPortmonetka. A tu Poznań nie ma się czym pochwalić, jeśli chodzi o cenę: mamy najdroższe sieciówki w Polsce.

Wspólny Poznań przedstawił na mapce, jak to wygląda w Polsce.
“Mapka pokazuje najtańsze możliwe do zakupu bilety 30-dniowe przez osoby rozliczające podatek PIT w każdym z tych miast. Daje to im dostęp do tańszych taryf” – wyjaśniają radni klubu. – “Postaraliśmy się być bardzo dokładni, żeby porównanie było jak najbardziej rzetelne. Pokazujemy cenę oraz zakres usług. W każdym z 6 miast bilety obejmują autobusy i tramwaje, w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie również pociągi osobowe, a w samej Warszawie dodatkowo metro. W każdym z miast obowiązują w granicach administracyjnych (I strefa), w Warszawie taryfa jest tak korzystna, że obejmuje również drugą strefę (cały obszar aglomeracji warszawskiej)”.

Radny Paweł Sowa ze Wspólnego Poznania wyjaśnia też, dlaczego tak ważna jest cena akurat tego biletu.
“Cena miesięcznej sieciówki może zachęcać lub odstraszać do przesiadki na transport publiczny” – wyjaśnił w mediach społecznościowych. – “Jest jednym z kluczowych elementów obok częstotliwości kursów, pewności przejazdu oraz jakości taboru i infrastruktury”.

Wyliczenia Wspólnego Poznania obejmują też ciekawostki taryfowe, które pokazują, że w innych miastach jest o wiele taniej: “Dla przykładu Kraków ma szerszy wachlarz biletów okresowych, w tym tzw. liniówki, dostępne za 54 zł. Gdańsk oferuje bilety miesięczne “robocze” obejmujące okres od poniedziałku do piątku za 90 zł (w cenie autobusy, tramwaje i pociągi). Najbardziej pozazdrościć można mieszkańcom stolicy-Bilet Warszawiaka za 98 zł na autobusy, tramwaje, metro i pociągi w całej aglomeracji” – piszą radni. – “W kontekście tych faktów kampania “Poznań wśród najtańszych” jest co najmniej wątpliwa. Od dawna postulujemy zmianę niekorzystnych taryf komunikacji miejskiej w zakresie biletów okresowych. Obecna cena zniechęca i obok pandemii odpowiada za spadki sprzedaży biletów. Naszym celem jest zmiana tej złej sytuacji”.

3 5 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze