kontrole dronem fot. SMMP

Poznań: Badania jakości powietrza dronem są mało skuteczne?

W 2019 roku w Poznaniu zaledwie w 0,1 proc. budynków kontrolowanych przez dron wykryto spalanie niebezpiecznych substancji – poinformował radny Andrzej Rataj. I zapytał prezydenta Poznania, skąd w takim razie bierze się smog w mieście.

Radny w swojej interpelacji skierowanej do prezydenta pisze, że działania kontrolne związane z emisją szkodliwych substancji z pieców domowych są istotnym elementem systemu zwalczania smogu. Szczególnie interesują go badania prowadzone w 2019 i 2020 roku przy użyciu dronów, co miało być bardziej efektywne.

“Znane są całościowe efekty kontroli przy użyciu dronów w 2019 roku.
Nie wskazano jeszcze całościowych efektów kontroli przy użyciu
dronów w 2020 roku” – pisze w interpelacji radny. – “Możliwe jest zatem odniesienie się do danych z 2019 roku. Z informacji tych wynika, że kontroli poddano ponad 22.500 budynków, a szczegółowe badania dotyczyły 230 budynków, w wyniku czego stwierdzono jedynie 25 przypadków spalania odpadów i winnych ukarano mandatami. Statystyki te wskazują na zadziwiająco niską skuteczność działań – w 0,1 proc. budynków sprawdzonych przy użyciu dronów wykryto emisję szkodliwych substancji”.

Na pewno nie znaczy to, że powietrze w Poznaniu jest dobrej jakości, co potwierdzają badania i monitoring, zwłaszcza zimą. To dlaczego w takim razie dron wykrywał tak niewiele zanieczyszczeń? Zdaniem radnego powodem było to, że w 2019 roku kontrole przeprowadzane były głównie w ciągu dnia, a nie w godzinach wieczornych, gdy najwięcej osób rozpala piece i ogrzewa swoje domy albo mieszkania. W 2020 roku, między innymi na wniosek radnego i wielu poznańskich aktywistów, badania dronem odbywały się już także nocą, więc te wyniki, gdy będą znane, dadzą zapewne zacznie prawdziwszy obraz zanieczyszczeń powietrza w mieście.

Radny złożył więc interpelację do prezydenta Poznania pytając, w jakich miesiącach, w które dni tygodnia i o jakich porach dnia dochodziło w 2019 iw 2020 roku do używania dronów do wykrywania emisji szkodliwych substancji z pieców domowych,dlaczego z dronów korzystano głównie w dzień, a nie w nocy, i przede wszystkim – skoro akcje prowadzone przy pomocy dronów wykazały, że w Poznaniu jest aż tak dobrze z paleniem w piecach domowych i jedynie w 0,1 proc.
skontrolowanych budynków dochodziło do spalania odpadów, to dlaczego w Poznaniu jest aż tak źle z zanieczyszczaniem powietrza przede wszystkim w sezonie jesiennym i zimowym?

Radny zapytał też, czy przy organizowaniu akcji z użyciem drona korzystano z doświadczeń innych miast, a jeśli nie, to dlaczego, natomiast jeśli tak, to czy w innych miastach również używano dronów w ciągu dnia i czy w innych miastach również była tak niska skuteczność działań. A podsumował interpelację pytaniem, czy byłoby możliwe wprowadzenie takich rozwiązań przy pracy z dronem, by badania były bardziej skuteczne.

Andrzej Rataj zwrócił uwagę, że smog jest jednym z największych problemów Poznania od wielu lat. I to problemem nadal nierozwiązanym, a bardzo poważnym, choćby ze względu na skutki zdrowotne.
“Europejska Agencja Środowiska, jednostka organizacyjna działająca w strukturach Unii Europejskiej i zajmująca się dostarczaniem rzetelnych i obiektywnych informacji dotyczących środowiska, podaje, że co roku w Polsce ponad 40 tysięcy osób (sic!) umiera z powodu narażenia na kontakt z pyłami zawieszonymi” – podsumowuje radny. – “Oznacza to, że w Poznaniu w każdym roku nawet kilkaset osób umiera z tej przyczyny”.

2 1 vote
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze