Poznań: Archeolodzy badają stację transformatorową pod Starym Rynkiem

Stary Rynek, dawna stacja transformatorowa fot. PIM

Dawna podziemna stacja transformatorowa dla tramwajów, działająca do lat 50. ubiegłego wieku, którą odkopano pod Starym Rynkiem, jest właśnie badana przez archeologów. Pomagają im pracownicy MPK i ZTM.

Przypomnijmy, że jeszcze w latach 50. na sam Stary Rynek można było wjechać tramwajem – dlatego działała tam podziemna stacja transformatorowa. Archeolodzy odsłonili pomieszczenie podczas badań prowadzonych przy okazji przebudowy płyty Starego Rynku.

Stacja przy Odwachu

„Stacja transformatorowa do zasilania tramwajów to imponujących rozmiarów żelbetowe pomieszczenie, które znajduje się w południowo-zachodniej części rynku, w okolicy Odwachu” – informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „We wtorek archeolodzy z Muzeum Archeologicznego, a także m.in. przedstawiciele MPK i ZTM weszli do środka tego pomieszczenia. Jego głębokość sięga pięciu metrów, we wnętrzu jednak niewiele się zachowało. W początkowej fazie badań miejsce to przypominało zbiornik, było w połowie wypełnione wodą, którą wypompowano pod nadzorem archeologów. Umieszczono w środku także kamerę i okazało się, że wewnątrz widać było tylko fragmenty odciętych kabli. Prawdopodobnie mieściły się tam dwa spore transformatory do zasilania tramwajów”.

Pomieszczenie nie jest duże: ma w przybliżeniu czternaście metrów długości, osiem szerokości i pięć głębokości. Co jeszcze tam się znajdowało – precyzyjnie określą archeolodzy i specjaliści od historii komunikacji tramwajowe po dokładnych badaniach. Natomiast już z materiałów archiwalnych wiadomo, że budowa pomieszczenia była finansowana z funduszy elektrowni miejskiej i zakończono ją w 1931 roku. Wybudowano ja na potrzeby pierwszej trasy tramwajowej w Poznaniu, prowadzącej z dworca kolejowego – najpierw konnej, później elektrycznej. Ostatnie kursy odbyły się na niej w 1955 r.

Co stanie się ze stacją?

Co się stanie z komorą po zakończeniu badań? Jak informuje PIM – najprawdopodobniej zostanie uszczelnione, a następnie ponownie zasypane. Ale jej znalezienie jest kolejnym dowodem na to, jak przydatny okazał się remont płyty Starego Rynku z punktu widzenia archeologów. Bo dzięki niemu byli w stanie naprawdę dokładnie zbadać, co kryje się pod ziemią na tym terenie. Gdyby rynek normalnie funkcjonował, nie byliby w stanie przeprowadzić takich badań, a już na pewno nie tak szeroko zakrojonych.

Przypomnijmy, że archeolodzy zbadali już pozostałości budynku Nowego Ratusza, który został rozebrany po wojnie, znaleźli też pozostałości życia codziennego dawnych mieszkańców Poznania: monety, narzędzia, ozdoby, fragmenty butów. Odkryli także liczne urządzenia wodno-kanalizacyjne, między innymi drewniane rury wodociągowe sprzed ok. 400 lat.

Podziel się: