Miasto Poznań panorama Fot. Sławek Wąchała

Poznań: 100 milionów zł za działki pod budowę

Tyle właśnie planują uzyskać władze miasta za miejskie tereny nadające się pod zabudowę mieszkaniową i biurową. Oferty są atrakcyjne – między innymi przy rondzie Rataje i ulicy Unii Lubelskiej.

Jak przypomina “Głos Wielkopolski”, w ubiegłym roku miasto zaplanowało sprzedaż miejskich działek za 75 mln i plan udało się zrealizować, nawet z “górką”. 100 mln to jednak sporo więcej. Czy się uda?

Magda Albińska dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami jest przekonana, że tak, bo – jak powiedziała “Głosowi Wielkopolskiemu” – tereny oferowane w tym roku są wyjątkowo atrakcyjne, tak pod względem lokalizacji, jak i tego, co można na nich postawić. Na przykład na dwóch działkach przy rondzie Rataje, zgodnie z zapisami mpzp, mogą powstać dwa wysokie budynki: jeden o 76 metrów, a drugi nawet 100. Przy tej wysokości będą liczyć od 20 do 30 pięter i będą przeznaczone na usługi. Cena nieruchomości, na których można postawić takie wieżowce? 36 mln zł. A przynajmniej tyle miasto chciałoby dostać za obie działki.

Wysokie budynki przewidziano też w zabudowie ulicy Unii Lubelskiej. To lokalizacja atrakcyjna przede wszystkim dlatego, że miasto buduje tam trasę tramwajową, a ulice okalające ten teren łącznie z rondem Żegrze zostały niedawno wyremontowane. Najwyższy budynek mógłby liczyć nawet 73 metry – a miasto mogłoby otrzymać za tę działkę 16-18 mln zł

Potencjalni inwestorzy mają do wyboru także całkiem sporo działek pod zabudowę mieszkaniową. W ich przypadku cena sprzedaży będzie pewnie nieco niższa, ale też łatwiej będzie je zbyć, zwłaszcza że w ofercie dominują tereny pod zabudowę wielorodzinną: przy ulicy Brneńskiej czy przy rondzie Śródka.

Ale i pod zabudowę jednorodzinną jest też całkiem sporo ofert: na Strzeszynie albo na Szczepankowie. To oferta tak dla indywidualnych nabywców, jak i dla deweloperów specjalizujących się w osiedlach szeregowców czy domków jednorodzinnych. Są też propozycje z gatunku nietypowych. Do takich na pewno należy teren po dawnych zakładach tytoniowych między Polną, Dąbrowskiego i Staszica. Największą część tego terenu zajmuje parking, ale są też budynki pofabryczne, czekające na kogoś z inwencją twórczą. Konserwator zabytków dopuszcza jednak też ich wyburzenie, gdyby nabywca miał inną, ciekawszą koncepcję zagospodarowania tego terenu.

Czy uda się więc miastu zarobić 100 mln? Dużo zależy od koniunktury na rynku inwestycji mieszkaniowych i biurowych. Jak na razie jednak ciągle i mieszkań, i biur w Poznaniu brakuje, więc ze sprzedażą za dobrą cenę oferowanych nieruchomości nie powinno być problemu.

Głos Wielkopolski, el

6
Dodaj komentarz

avatar
Kuba Gorączkowski
Kuba Gorączkowski

Przejadają nasze pieniądze …

Arkadiusz Bendowski
Arkadiusz Bendowski

Jedyne co się rozwija w Poznaniu pod rządami pona JJ to deweloperka.