Pożar mieszkania w Poznaniu. Rodzina straciła cały majątek

Poznań panorama fot. Sławek Wąchała

Długo starali się o mieszkanie, a gdy już je dostali – rozpoczęli remont. I kiedy remont był prawie skończony, w mieszkaniu wybuchł pożar, który pochłonął wszystko, co mieli. Teraz rodzina z kamienicy przy ulicy Grobla prosi o pomoc.

Przypomnijmy: do pożaru doszło 3 grudnia, a powodem okazał się niesprawny piec kaflowy. Nikt nie ucierpiał, rodzina jeszcze nie zdążyła się tam wprowadzić, bo kończyli remont – robili go własnymi siłami, bo taniej. 10 grudnia mieli się wprowadzić – ale 3 grudnia wybuchł pożar…

Spłonęło całe wyposażenie mieszkania, z takim trudem wyremontowanego. Rodzina, pani Katarzyna i pan Patryk z czwórką dzieci tuż przed świętami straciła wszystko – i to jak najbardziej dosłownie, bo wszystkie pieniądze, które mieli, włożyli w remont mieszkania…

„Straciliśmy wszystko: cały nasz wkład, meble, biurka dzieci, łóżka, rzeczy letnie naszych pociech i jak również moje i męża” – pisze zrozpaczona pani Katarzyna na portalu „zrzutka”, gdzie pogorzelcy proszą o pomoc.

Co gorsza, nawet nie wiedzą, czy mogą tam zamieszkać i znów zacząć remont, bo wszystko zależy od decyzji biegłego sądowego w sprawie pieca. Teraz mieszkają kątem u rodziny, wszyscy w jednym pokoju.
„Najbardziej boję się że straciliśmy swoje marzenie i będziemy musieli szukać nowego mieszkania dla nas i dla dzieci” – przyznaje pani Katarzyna. – „A w tej chwili nie mamy pieniędzy na nowy remont czy na stracone nasze rzeczy. Jesteśmy w rozsypce: wszystko straciliśmy, swój własny kąt, a za chwilkę będą święta Bożego Narodzenia. Bardzo prosimy o jakąkolwiek pomoc, każda pomoc się przyda!”.

Podziel się:

Ostatnio dodane: