Adam Szłapka

Poseł Szłapka złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Beatę Szydło

Składanie fałszywych zeznań, stosowanie bezprawnych gróźb wobec świadków – to przestępstwa, o jakie szef Nowoczesnej podejrzewa była premier Beatę Szydło w związku z wypadkiem w Oświęcimiu. Poseł złożył zawiadomienie do prokuratury.

W zawiadomieniu poseł wyliczył: podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Beatę Szydło, w związku ze składaniem fałszywych zeznań, mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, co wyczerpuje znamiona art. 233 kk. oraz podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Beatę Szydło, w związku stosowaniem groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, biegłego, tłumacza, oskarżyciela albo oskarżonego co wyczerpuje znamiona art. 18 kk w związku z art. 245 kk.

Impulsem dla działania były informacje emerytowanego funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa (wcześniej BOR), który, między innymi w „Gazecie Wyborczej” przedstawił prawdziwą wersję wypadku w Oświęcimiu z lutego 2017, w którym uczestniczyła ówczesna premier Beata Szydło.

„Kolumna wioząca Beatę Szydło doprowadziła do kolizji z fiatem seicento prowadzonym przez 20-letniego wówczas Sebastiana Kościelnika” – przypomina poseł Szłapka.

Winą za wypadek został obarczony kierowca seicento – według oficjalnej wersji zignorował kolumnę samochodów, mimo że kolumna przemieszczała się z zachowaniem wszystkich przepisów prawnych, mając prawidłowo włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. Jednak nie można tego było sprawdzić na nagraniach z monitoringu, bo z niewyjaśnionych przyczyn zostały uszkodzone i nie można ich odczytać.

„Z relacji uczestnika tamtych wydarzeń, Piotra Piątka, który tamtej nocy przemieszczał się w pierwszym pojedzie kolumny jednoznacznie wynika, że kolumna rządowa regularnie jeździła nie włączając syren” – informuje poseł. – „Tak samo było właśnie tego wieczoru; „Mieliśmy włączone sygnały świetlne, było już ciemno, wjechaliśmy w miasto. Generalnie wszyscy wiedzieliśmy, że nie mamy włączonych sygnałów dźwiękowych. Dla nas to była rzecz oczywista”. Jak dodaje, w sytuacjach gdy odwozili Beatę Szydło od domu, syreny również były wyłączane. „Żeby ludzie nie widzieli, że władza „się wozi i panoszy”.

Prokuratura oparła się wyłącznie na zeznaniach funkcjonariuszy BOR jadących w rządowej kolumnie, które zostały utajnione. Wszyscy mieli potwierdzić o autentyczności włączonych wszystkich sygnałów ostrzegawczych, w tym dźwiękowych, choć wielu przypadkowych świadków zdarzenia twierdziło, że tak nie było. Ale ich zeznania były przedstawiane jako niewiarygodne, a funkcjonariusze BOR wiedzieli, co mają zeznawać.

„Jak sugeruje Piotr Piątek: „Każdy z nas był osobno przesłuchiwany, ale wcześniej wiedzieliśmy, co mamy zeznawać. Przed przesłuchaniem usłyszałem tylko: „Piotrek, wiesz jak było…” – podaje poseł Szłapka. – „Zdaniem funkcjonariusza przekaz taki został ustalony przez jego przełożonych. Oczywistym jest, że mieliśmy w tym przypadku z przykładem tzw. zmowy milczenia, z której po latach wyłamał się jeden z uczestników. W zmowie tej, co oczywiste, brać mogła – jako przełożona – również Beata Szydło. Jeśli jej poprzednie zeznania wskazują, że kolumna miała włączoną sygnalizację dźwiękową, a tak w rzeczywistości nie było (co potwierdza Piotr Piątek oraz część świadków), oznacza to, że dopuściła się kłamstwa, które opisane jest w kodeksie karnym. Powinno zostać również zbadane, czy na funkcjonariusza nie była wywierana presja, tym bardziej, że wskazuje on w swoich wypowiedziach o tym, jak został zdegradowany”.

Zdaniem Adama Szłapki opisane przez media fakty mogą mieć fundamentalne znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia w procesie o winie za spowodowanie wypadku. W tym przypadku odpowiedzialność ponoszą również kierowcy BOR. W związku z tym wniósł do prokuratury o przesłuchanie w formie świadka Piotra Piątka, bo może rzucić światło na nowe aspekty, kluczowe do wyjaśnienia pełnych okoliczności zdarzenia.

Źródło: Nowoczesna

0 0 votes
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze