Adam Szłapka fot. K. Adamska

Poseł Szłapka wystąpił o delegalizację stowarzyszeń narodowców: “Jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak się zachowywać?”

Przewodniczący Nowoczesnej jest zdania, że po bulwersujących wydarzeniach z wczoraj, kiedy podczas demonstracji w Warszawie narodowcy zagłuszali wypowiedzi uczestników Powstania Warszawskiego i hymn narodowy. – Jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak się zachowywać? – pyta poseł.

Adam Szłapka nazwał wczorajsze zachowanie członków dwóch stowarzyszeń: Stowarzyszenia Marsz Niepodległości oraz Stowarzyszenie Straż Narodowa, które organizowały kontrdemonstrację bulwersującym, tym bardziej, że oba stowarzyszenia są finansowane z budżetu państwa, i to szczodrze.
– Banda narodowców podczas kontrdemonstracji w Warszawie zagłuszała hymn Polski – mówił poseł – ale to co było najbardziej poruszające to zagłuszanie wypowiedzi Powstańczyń. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak się zachowywać? Pan Bąkiewicz i jego ekipa to są ludzie PiS, ludzie finansowani z pieniędzy podatników, ludzie, którym wicepremier Gliński przelał kilka milionów na działalność.

Poseł Szłapka przypomniał, że w ramach rządowego Funduszu Patriotycznego dwie organizacje związane z Robertem Bąkiewiczem (Stowarzyszenie Marsz Niepodległości i Stowarzyszenie Straż Narodowa) dostały najwyższe dotacje w ramach programu „Wolność po polsku” – łącznie przyznano im 3 mln złotych, z czego część środków przeznaczona została na nagłośnienie estradowe, nagłośnienie uliczne, agregat prądotwórczy czy stworzenie mobilnej sceny. I to za pomocą tych urządzeń narodowcy zagłuszali hymn.

“Nie ma wątpliwości, że dzięki dotacjom z ministerstwa neofaszyści mają możliwość budowania zaplecza infrastrukturalnego dla swojej działalności, co pozwala im szerzyć poglądy nieakceptowalne, a wręcz karalne w przestrzeni publicznej” – podsumował poseł we wniosku do premiera o delegalizację stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

Poseł zapytał też w oddzielnej interpelacji ministra Glińskiego, czy wiedział o tym, na co stowarzyszenie Roberta Bąkiewicza przeznaczy pieniądze, które im wypłacił – i czy wie, że pieniądze publiczne służą rozwojowi organizacji faszystowskiej. Posła interesuje też, czy Robert Bąkiewicz i jego ludzie będą „wykorzystywani” przez ministerstwo do zakłócania innych manifestacji opozycji demokratycznej oraz czy zagłuszanie wystąpienia uczestniczki Powstania Warszawskiego mieści się w celach dotacji przyznanych organizacjom powiązanym z Robertem Bąkiewiczem.

Adam Szłapka we wniosku przypomniał też inne naruszenia prawa przez narodowców, co miało miejsce na przykład co roku podczas marszu w czasie Święta Niepodległości: od ksenofobicznych i faszystowskich haseł na transparentach po zapraszanie przedstawicieli neonazistowskich partii na obchody. Wspomniał także o regularnym używaniu zakazanych materiałów pirotechnicznych, paleniu flag UE i Ukrainy, znieważeniu polskiej flagi faszystowskim znakiem krzyża celtyckiego i regularnych starć z policją. A podczas niedzielnej demonstracji padły groźby pod adresem jej uczestników.

“Udokumentowana działalność Stowarzyszenia Marsz Niepodległości oraz Stowarzyszenia Straż Narodowa stanowi przykład rażącego i uporczywego naruszania prawa” – podsumował poseł. – “Należy więc uznać, że przesłanki umożliwiające podjęcie działań na podstawie art. 28 i art. 29 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach zostały spełnione.”

 

5 2 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze