Adam Szłapka

Poseł Szłapka kontra CBA. W sprawie tortur

Przewodniczący Nowoczesnej złożył zawiadomienie do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry w sprawie stosowania tortur przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Poseł zawiadomił także o niedopełnieniu obowiązków służbowych przez prokurator Annę Bomze – chodzi tu o zaniechanie prowadzenia czynności śledczych mających na celu ujawnienie istotnych dowodów dotyczących zdarzeń, związanych z zatrzymaniem przez funkcjonariuszy CBA.

W tej sprawie poseł Adam Szłapka będzie wnioskował o zwołanie specjalnego posiedzenia Komisji do spraw Służb Specjalnych.

Oto treść zawiadomienia:

“Niniejszym zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstw polegających na:
• Przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy CBA, czyli przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego, poprzez stosowanie tortur i nieludzkiego, poniżającego traktowania przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, tj. naruszenie art. 40 Konstytucji RP, art. 5 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania oraz art. 3 kk.

• niedopełnieniu obowiązków służbowych przez prokurator Annę Bomze, poprzez zaniechanie prowadzenia czynności śledczych mających na celu ujawnienie istotnych dowodów dotyczących zdarzeń, związanych z zatrzymaniem określonej osoby, przez funkcjonariuszy CBA, noszącym znamiona przestępstwa określonego w art. 231 kk.

Uzasadnienie
W grudniu 2019 r. do domu biznesmena pod Warszawą wtargnęli agenci CBA. Użyli wobec niego paralizatora i granatów słuchowych. Obezwładnili go. Wg doniesień medialnych, zatrzymany opowiadał, że nawet w kajdankach był rażony paralizatorem, bity i kopany. Stracił przytomność: „Kiedy się ocknąłem, polewali mnie wodą, śpiewając Deszcze niespokojne. Potem zawieźli mnie kilkaset kilometrów do Szczecina. W kajdankach i czarnej opasce na oczach, jakbym jechał na egzekucję”, zeznawał biznesmen. Agenci mieli powiedzieć także: „Twoje miejsce jest w kostnicy, powinieneś tam być” i “weź to ścierwo z samochodu”.

Lekarz – biegły sądowy potwierdził później masywne obrażenia na prawym ramieniu, silny ból, urazy jamy brzusznej oraz krew w moczu. Sąd odmówił aresztowania biznesmena i zauważył, że ten miał prawo uznać agentów CBA za przestępców włamujących się do jego domu.

Prokurator Agata Bomze umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień poprzez stosowania tortur przez funkcjonariuszy CBA, nie dopatrując się w zachowaniu funkcjonariuszy przestępstwa, stwierdzając, że „wszystkie czynności prowadzone wobec pokrzywdzonego były zgodne z obowiązującą procedurą”.

W uzasadnieniu, które liczy mniej niż pięć stron, prokurator nie przedstawiła żadnych argumentów odnoszących się do przebiegu zdarzeń innych niż zeznania funkcjonariuszy. Warto podkreślić, że przesłuchała zaledwie jednego spośród 11 funkcjonariuszy biorących udział w akcji. Nie odniosła się też do obrażeń potwierdzonych lekarską obdukcją. Prokuratura nie zabezpieczyła paralizatora i znajdującego się w jego pamięci nagrania.

Wątpliwości budzi, czy odblaski CBA mogły być w ogóle widoczne przy braku jakiekolwiek źródła światła w domu zatrzymanego. Nie sprawdziła czy naszywki z napisem CBA nie są dostępne do sprzedaży w Internecie bądź handlu bazarowym. Co więcej, prokurator nie przesłuchała znajomego biznesmena, do którego
w momencie wejścia CBA zadzwonił z prośbą o wezwanie policji oraz pominęła informację o zgłoszonym policji włamaniu, do którego doszło tydzień wcześniej.

Reasumując, prokurator Bomze nie dopełniła podstawowych obowiązków – nie sprawdziła kluczowych faktów ani nie przesłuchała kluczowych świadków – w sprawie o stosowanie tortur przez organ korzystający z siły w imieniu państwa polskiego.

Co więcej, w związku z faktem, że działanie prokuratury i podjęta w jego wyniku decyzja o umorzeniu śledztwa, budzą poważne zastrzeżenia, zwracam się do Prokuratora Generalnego o wszczęcie postępowania o dokładne zbadanie sprawy podejrzenia stosowania tortur. Opisane przez zatrzymanego zachowanie funkcjonariuszy CBA – m.in. bicie do utraty przytomności, rażenie paralizatorem, polewanie wodą, założenie czarnej opaski na oczy – to umyślne zadawanie ostrego, fizycznego bądź psychicznego, bólu lub cierpienia, czyli tortury (art. 1 Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania).

Tortury są nieludzkim aktem barbarzyństwa. Są też po prostu nielegalne, mimo braku jasnej definicji w polskim prawie, i powinny być z całą stanowczością zwalczane i potępiane przez organy państwa, w szczególności przez te sprawujące wymiar sprawiedliwości. Zakaz tortur ma charakter bezwzględny – nic nie może usprawiedliwić złamania tego zakazu, w szczególności powiązania polityczne.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze