Poseł Sterczewski fot. FB

Poseł Sterczewski: Straż graniczna potwierdza pushback w przypadku grupy z Michałowa

Poseł otrzymał odpowiedź w sprawie grupy imigrantów z dziećmi, którzy przebywali w ośrodku straży granicznej w Michałowie, a później zniknęli. Zostali wywiezieni z powrotem na Białoruś, jak poinformował Andrzej Jakubaszek, komendant Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

Podczas krótkiego pobytu w Michałowie zdążono zrobić zdjęcia całej grupie, a zwłaszcza dzieciom. Najmłodsze miało dwa latka. Okazało się, że to byli Irakijczycy i iraccy Kurdowie. Jednak później wszyscy, dorośli i dzieci, zniknęli z Michałowa. Pytali o nich posłowie opozycji podczas bardzo burzliwej debaty sejmowej o przedłużeniu stanu wyjątkowego.

Już wiadomo, że zostali wywiezieni z powrotem na Białoruś. Poseł Franciszek Sterczewski złożył w tej sprawie interpelację poselską i otrzymał odpowiedź od Andrzeja Jakubaszka, komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej: “W odpowiedzi na Pana korespondencję uprzejmie informuję, że wobec osób wymienionych w piśmie zastosowane zostały przepisy Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 sierpnia 2021 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych. Zgodnie z ww. aktem prawnym cudzoziemcy zostali zawróceni do linii granicy państwowej. Odnośnie korespondencji dotyczącej ilości pacjentów i pacjentek szpitali na terenie objętym stanem wyjątkowym wypisanych „na żądanie Straży Granicznej” w okresie wprowadzenia stanu wyjątkowego informuję Pana, że Straż Graniczna nie ingeruje w decyzję lekarzy. Decyzję o wypisaniu pacjenta podejmuje prowadzący leczenie lekarz samodzielnie lub na żądanie pacjenta”.

“To oznacza, że Aryas (8 lat), Arin (6 lat), Alas (4 lata) i Almand (2 lata), wraz ze swoimi rodzicami oraz osobami towarzyszącymi, zostali objęci push-backiem” – podsumowuje poseł Sterczewski – “a więc niezgodnym z prawem krajowym i międzynarodowym odesłaniem za polską granicę”. Zgodnie z prawem osoby, którym udało się przekroczyć polską granicę, powinny tu zostać i otrzymać prawo ubiegania się tu o pomoc międzynarodową poprzez złożenie specjalnego wniosku.

Jak poinformowała straż graniczna, migranci nie chcieli złożyć takich wniosków w Polsce, bo stwierdzili, że chcą to zrobić dopiero w Niemczech, które były ich docelowym krajem. jednak jak podaje “Gazeta Wyborcza”, niezupełnie to tak wyglądało. Zdaniem dziennikarzy, którzy byli obecni w o środku straży granicznej w Michałowie, uchodźcy błagali o pomoc, chcieli zostać w Polsce i błagali, by ich nie wysyłać z powrotem na Białoruś.

To pierwsza sytuacja, o której wiadomo, że straż graniczna dokonała pushbacku rodziny z małymi dziećmi.

3.7 3 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze