Poród na autostradzie A2. Dziewczynka urodziła się cała i zdrowa

fot. Sławek Wąchała

Mała Lili postanowiła przyjść na świat podczas jazdy autostradą A2 – więc w jej przyjęciu na świat pomagali tata i… policjanci z konińskiej drogówki. Dziewczynka urodziła się cała i zdrowa.

Jak informuje „Przegląd Koniński”, do zdarzenia doszło w nocy z 17 na 18 grudnia. Policjanci pełnili służbę przy MOP Łęka w powiecie kolskim, gdy przy radiowozie zatrzymał się samochód, wybiegł z niego zdenerwowany mężczyzna i poprosił o pomoc. Okazało się, że w aucie znajduje się jego żona, która właśnie zaczęła rodzić. Oboje byli z województwa lubelskiego.

Policjanci wezwali służby ratunkowe, jednak do najbliższego szpitala jest z MOP Łęka kilkadziesiąt kilometrów, policjanci zdecydowali więc, że trzeba zapewnić pomoc i opiekę kobiecie tu i teraz. Przenieśli więc rodzącą do budynku MOP, okryli kocami termicznymi – i zrobili to w samą porę, bo poród właśnie się zaczął.

Małą Lili na świat przyjął tata, ale policjanci, będąc na linii z dyżurnym, instruowali go, co ma robić. Zaopiekowali się także siedmioletnim synkiem pary – chłopiec spędził czas w radiowozie, żeby nie zmarzł, bo na dworze było -7 stopni i sypał gęsty śnieg.

Dziewczynka urodziła się cała i zdrowa, już po porodzie trafiła z mamą do kolskiego szpitala.

Podziel się:

Ostatnio dodane: