Ławica fot. Straż Graniczna mat. pras.

Polska łamie prawa człowieka. ONZ upomina nasz kraj

Europejski Trybunału Praw Człowieka ocenił, że Polska na wschodniej granicy łamie prawa człowieka. I teraz musi zapłacić po 34 tys. euro Czeczenom, którym odmówiła prawa do złożenia wniosku o azyl.

Zdaniem ETPC – jak podaje Onet.pl – łamie postanowienia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, której jest sygnatariuszem. Taki wyrok zapadł 23 lipca i teraz Polska musi wypłacić każdemu z poszkodowanych Czeczenów po 34 tys. euro. A z powodu wyroku Polskę upomniało też, i to po raz kolejny, biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR).

Agencja oznajmiła też, że jeśli rząd nie radzi sobie z przestrzeganiem traktatów, to chętnie mu pomoże, bo odmawianie prawa do azylu na granicy ludziom uciekającym przed wojną, bez wnikliwego rozpatrzenia ich wniosków – a tak właśnie było w przypadku Czeczenów – jest niezgodne z traktatami, nie mówiąc już o Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Bo co prawda w Czeczenii aktualnie nie toczy się wojna, ale w tym kraju notorycznie dochodzi do łamania praw człowieka. a tortury i przemoc są codziennym, systemowym narzędziem walki tamtejszego rządu z opozycją. Zdarzają się tam także przypadki prześladowania ze względu na płeć czy orientację seksualną.

Jednak Polska utrudnia Czeczenom składanie wniosków o azyl albo otrzymują oni na granicy od straży granicznej informację, że azyl im się nie należy. A to już łamanie prawa, bo zgodnie ze wszystkimi wymienionymi wyżej aktami prawnymi każda osoba, która staje na granicy i wyraża wolę złożenia wniosku o azyl, musi mieć możliwość złożenia go. Inna sprawa, czy zostanie on uznany – zgodnie ze statystykami unijnymi liczba decyzji pozytywnych, jeśli chodzi o przyznanie azylu, jest w Polsce jedną z najniższych w Unii Europejskiej. mamy też jedną z najwyższych liczbę odmów wjazdu.

Dlaczego? Jednym z powodów jest islamofobia, drugim – przeświadczenie o tym, że skoro w Czeczenii nie ma wojny – nie ma tez podstaw do przyznawania azylu. I wreszcie – że Czeczeni traktują Polskę jako kraj tranzytowy, jadąc dalej na zachód. jednak na taką decyzję wpływ ma – jak twierdzą sami Czeczeni – fakt, że w Polsce nie czują się mile widziani. Wielu z nich ma w zachodniej Europie rodziny, do których chcą dołączyć.

Jak informuje Onet.pl, w 2019 roku wnioski o ochronę złożyło 4,1 tys. osób, w tym 2,7 tys. po raz pierwszy. Warunki nadania ochrony międzynarodowej spełniały 272 osoby. Decyzje negatywne wydano wobec prawie 1,7 tys. obcokrajowców, a 2 tys. postępowań umorzono.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze