Polska Izba Handlu: Nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele nie powinna utrudniać działalności małych i średnich sklepów

Umożliwienie skorzystania z pomocy członków rodziny, wydłużenie vacatio legis i likwidację nakazu dodatkowej ewidencji – te trzy obszary powinny być wzięte pod uwagę podczas prac nad nowelizacją ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.

– Warto przede wszystkim zaplanować ją w taki sposób, aby nie pogorszyła obecnych możliwości funkcjonowania małych sklepów w niedziele niehandlowe lub w miarę możliwości stworzyć warunki do lepszego wykorzystania posiadanych przez nie zasobów. Dlatego też ewentualne zmiany powinny być przeprowadzone w tym zakresie niezwykle rozważnie – mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu. – Ważne jest także aby mikro, mali i średni przedsiębiorcy w handlu zachowali możliwość nawiązania walki konkurencyjnej z sieciami dyskontów, a z tej perspektywy ograniczenie handlu w niedziele jak dotąd okazywało się dla nich wsparciem.

Wiceprezes zwraca uwagę na trzy obszary, które powinny być wzięte pod uwagę podczas prac nowelizacją.
– Przedsiębiorcy prowadzący małe sklepy we własnym imieniu powinni móc skorzystać w dni objęte ograniczeniami z pomocy członków rodziny, którzy chociaż na chwilę będą mogli ich odciążyć – mówi. – Wskazany w projekcie katalog jest zbyt wąski, nie uwzględnia zróżnicowanych sytuacji życiowych. Dlatego postulujemy, aby poszerzyć listę członków rodziny, którzy mogą pomóc przedsiębiorcy w dni objęte ograniczeniami handlu. Często bowiem małe sklepy to biznesy rodzinne, w których chętnie pomagają nie tylko wskazani w obecnym projekcie małżonkowie, rodzice czy dzieci, ale także np. brat lub siostra. Apelujemy o wprowadzenie przepisów, które stworzą małym przedsiębiorcom realną możliwość skorzystania z wyjątków przewidzianych dla nich w ustawie, właśnie poprzez pomoc chętnych członków rodziny.

Polska Izba Handlu proponuje też wydłużenie vacatio legis poprzez wskazanie daty wejścia w życie nowych przepisów na dzień 1 stycznia 2022 r. Jest to uzasadnione koniecznością dostosowania się przedsiębiorców prowadzących handel detaliczny do nowego stanu prawnego. Dotyczy to zarówno organizacji pracy w sklepach, gdzie bardzo często stosowane są równoważne normy czasu pracy i dłuższe niż miesięczne okresy rozliczeniowe, a także konieczność niezbędnych zmian w relacjach biznesowych z kontrahentami, w szczególności producentami i dostawcami towarów.

– Postulujemy także likwidację zakładanej w projekcie konieczności prowadzenia dodatkowej ewidencji, którą zgodnie z projektem mają prowadzić podmioty w celu wykazania, czy wielkość sprzedaży w obszarach objętych wyłączeniami jest mniejsza czy większa niż 50 proc. obrotów – mówi wiceprezes Ptaszyński. – W ocenie Polskiej Izby Handlu obecnie istniejące systemy raportowania pozwalają na wystarczająco precyzyjne określenie zakresu prowadzonej sprzedaży. Wprowadzanie dodatkowych ewidencji stanowić będzie powielanie obecnych rozwiązań, przy jednoczesnym generowaniu kosztów, konieczności implementacji dodatkowych narzędzi informatycznych oraz obciążeń biurokratycznych dla przedsiębiorców. W naszej ocenie kłóci się to z istotą deregulacji oraz zasada proporcjonalności obciążeń dla przedsiębiorców z sektora MŚP określonej w Konstytucji Biznesu, zgodnie z którą, jeśli stwierdzi się, że projekt nowego prawa wywiera wpływ na przedsiębiorców z tego sektora, to dąży się do ograniczenia wobec nich obowiązków administracyjnych. Rozumiemy konieczność kontroli implementacji planowanych przepisów, jednak nie powinno się to odbywać na zasadzie zwiększania dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców obowiązków sprawozdawczych ponieważ to właśnie oni poniosą z racji wprowadzenia przedmiotowej ewidencji największe koszty, które nie staną się udziałem zagranicznych sieci handlowych wyposażonych w rozbudowane działy IT i zintegrowane systemy raportowania.

Źródło: PIH

1 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze