Polscy naukowcy wymyślili jednorazowe sztućce, które są biodegradowalne

Są zrobione z materiału na bazie kukurydzy i mąki ziemniaczanej i rozkładają się w ciągu trzech miesięcy. Takie jednorazowe sztućce wymyślili naukowcy z Politechniki Gdańskiej.

Jak podają Wirtualne Media, ekologiczne sztućce powstały w Katedrze Technologii Polimerów Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej. Pracujący tam naukowcy połączyli obecny już na rynku polilaktyd (PLA) z nowymi komponentami stworzonymi na bazie kukurydzy i mąki ziemniaczanej. W ten sposób powstał materiał termoplastyczny, który można wykorzystać m.in. do produkcji jednorazowych sztućców. Sztućce z tego materiału mogą być wyrzucane do śmieci bez obaw o konsekwencje dla środowiska, ponieważ ulegają całkowitemu rozkładowi w ciągu 3 miesięcy. Z nowego materiału można też produkować kapsułki z kontrolowanym uwalnianiem leków

Nowe tworzywo to także polimer, ale polimer nowej generacji, wyprodukowany na bazie surowców biodegradowalnych, kompostowalnych i pochodzenia roślinnego. Co istotne, wykonane z niego sztućce są około 15 procent tańsze w produkcji niż ich plastikowe odpowiedniki.

Kiedy sztućce przyjazne dla środowiska trafią na rynek? Nie wiadomo dokładnie, bo najpierw trzeba znaleźć producentów, a później dystrybutorów nowego produktu. Jednak zainteresowani już są, a warto przypomnieć, że w marcu tego roku parlament Europejski zatwierdził prowadzenie do końca 2021 roku zakazu sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych. Może więc nie trzeba będzie czekać zbyt długo – zwłaszcza że gdańscy naukowcy pracują już nad takim wykorzystaniem materiału, by dało się z niego robić kubki i talerze i by był on znacznie bardziej odporny na wysokie temperatury niż plastik.

Wirtualne media, el

Daj znać innym

2
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Tomir Nowaczyk
Gość
Tomir Nowaczyk

Gdy byłem chłopcem to słomki do napojów były ze …. słomy. Zapakowane w papier jednorazowe słomki podawane do napojóww kawiarniach.

babalu
Gość
babalu

Pomysł super,tylko nie wiadomo jak będzie z jego realizacją.Artykuł ukazał się w lipcu.Teraz jest listopad i nic nie słyszę na ten temat.Może coś przeoczyłam….