Policjanci eskortowali dziewczynkę do szpitala. „Jej twarz zaczęła robić się sina”

fot. Depositphotos (zdjęcie ilustracyjne)

Jechał za szybko i wyprzedzał w miejscach niedozwolonych – z tych powodów policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód na DK91. Okazało się, że kierowca wiezie córeczkę do szpitala. Policjanci natychmiast postanowili pomóc ojcu i eskortować samochód.

Jak informuje Miejska Komenda Policji w Łodzi, nietypowa interwencja miała miejsce 22 grudnia. Policjanci V Kompanii Oddziału Prewencji w Łodzi pełnili służbę na terenie gminy Gorzkowice. Po godzinie 18.00 na drodze krajowej numer 91 w gminie Gorzkowice zauważyli pojazd, który nie tylko poruszał się z nadmierną prędkością, ale też wyprzedzał w miejscach niedozwolonych, stwarzając zagrożenie dla uczestników ruchu. Policjanci natychmiast zatrzymali kierowcę do kontroli – wtedy wyszedł na jaw powód łamania przez niego przepisów.

„Jak się okazało, kierowca wiózł swoją 4-letnią córkę do szpitala” – informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi. – „Mężczyzna oświadczył, że będąc w domu, w pewnym momencie jego dziecko zaczęło się dusić. Dziewczynka nie mogła złapać oddechu, a jej twarz zaczęła robić się sina. Zatroskany ojciec wezwał pogotowie, lecz nie czekając na przyjazd medyków postanowił sam zawieźć dziecko do szpitala. Wiedząc, że w takich sytuacjach liczy się każda minuta, a natężenie ruchu było bardzo duże, policjanci bez namysłu rozpoczęli eskortę pojazdu”.

Malutka trafiła do szpitala w samą porę. Okazało się, że doznała wstrząsu anafilaktycznego, który był zagrożeniem dla jej życia, ale lekarze zapewnili jej odpowiednią opiekę i wszystko skończyło się szczęśliwie.

Podziel się:

Ostatnio dodane: